ewangelina | e-blogi.pl
Blog ewangelina
sobota 2016-12-31

260,420


Jak tam...? ^___^
Humorek jest? Naszykowani na sylwestra?
Sukienki są? Pytam dziewczyny i panie, bo
faceci to nie wiem co sb szykują? Pewnie
alkohol i fajerwerki.
Ja jestem naszykowana, wino jest, sweter i
rajstopki są(w kropeczki- nie będzie żadnej
babci, to oczko nie pójdzie xD), spodenki też są o______o
popcorn jest, o! będę mogła wypróbować kieliszki
które kupiłam rodzicom pod choinkę o______o
specjalnie wybrałam głębokie kielichy :D
A a'propos popcornu smakuje mi o smaku sera.
Aż byłam w szoku - ja nie lubie sera żółtego.
Jak jem to jedynie na pizzy... chociaż też fajnie
smakuje z tortillą zawinięty. Plasterek wędliny,
pomidorek, ogórek, ser - spróbujcie, jak jeszcze
tego nie jedliście.
Mam dzisiaj moje ulubione śniadanie bogów :D
banany w cieście - też polecam.
Nie dość, że jest to pyszne śniadanie, to jeszcze długo
trzyma - owoce rządzą!
Życzenia i kartka będą potem
- do napisania

WOW! Znalazłam 'Carrie' Kinga :D na Cinemax
Pierwasza część O_O uwielbiam ten film - zawsze oglądam
go z sentymentem. Nigdy nie zapomnę pierwszego razu.
Siedziałyśmy z sister do końca a skończył się po północy
(nie pamiętam o której dokładnie). Znam koniec a i tak
za każdym razem podskakuję ze strachu :D - King jest
po prostu rewelacyjny.
Tym razem poryczałam się na końcówce - to mój depiut ha ha ha...
Tak jeszcze nie było...
Uciekam, bo leci coś następnego - strzelam, że horror :)

Skończyłam oglądać Hitchcocka
ostatni odcinek był z przesłaniem do kobiet, żeby
nie piły alkoholu - mądrze!
Więc ja Wam życzę kobitki ^_^ abyście dzisiaj nie
przesadziły z w/w a Panom samego dobra w najczystrzej jego postaci ^_^
i mądrości
http://www.obrazki.org/upload/ob_0_34227700_1325173765.GIF

Na axan leci 'Hannibal' - też lubię ^_^

za 38 minut północ kochani :D

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2017 ROKU KOCHANI
aby był lepszy niż miniony


,


PIĄTEK 2016-12-30

260,334


O_O
Hmmm....
no cóż, widocznie pani J. i pani G. rb furorę w sieci...
ludzkie

Jestem dzisiaj później niż wczoraj
a to dlatego, że chciałam po pracy
wyskoczyć na miasto. Wiecie, jutro
sylwester, jakieś winko mi się zamarzyło.
Normalne, nie musujące 0_o, wytrawne.
Ewentualnie może być martini, albo
wino pół-wytrawne. Reszta odpada.
Ale nic z tego nie wyszło. Chciałam
kupić parę rzeczy, w tym biały akryl,
żeby skończyć mój obraz. Wysiadam z
autobusu i przechodzę przez peron i
coś mnie tknęło (jak to się mówi),
myśle, spr autobusy czy wszystko chodzi.
Ja na peron a tu surprise - nie ma czym
wrócić do domu...
Na innym peronie stał akurat autobus do
sąsiedniej wioski, wsiadłam i pojechałam.
Kupiłam wino, ale w naszym sklepie a że
musiałam iść dwa km do domu zgłodniałam
i zamówiłam sb przez telefon pizze.
Zostały mi dwa kawałki - kto chce?
Jeśli czytasz to D. to dzisiaj kupiłam
sb z trzema składnikami: grzybki, małże
i krewetki - na bogato czy nie, ja nie
lubię pizzy z cebulą, kurczakiem, kukurydzą
czy papryką...
więc prosze o bycie ludzkim i wyrozumiałym, że
ktoś woli dwu- lub trzy-składnikowe pizze... 0_o
o gustach się nie gada PRZECIEŻ

Dzisiaj
w pracy jedna młoda tak mnie zdenerwowała...
nie chce mi się nawet o tym pisać... 0_o
ale dowiedziałam się o czymś co się przyda.
Nie ujdzie jej to płazem.

I to ma być facet...?
Widzieliście Jacykowa w różowym futrze?
To jego powinno się oceniać, jak wygląda a
nie na odwrót. Moim zdaniem kiepściutko.
Baaardzo kiepściutko...
http://mh24.pl/2015/07/25/jesli-ten-czlowiek-powiedzial-ci-ze-dobrze-wygladasz/


,


CZWARTEK 2016-12-29

258,288


Powrót do pracy - pierwszy raz mam tak, że
po świętach miałam wolne. Poprzednie dwa lata
pracowałam. Nie będę szukać grafików, ale pamiętam
jak to było... miałam tylko trzy dni wolnego.
Ktoś powie wystarczająco - wcale nie.
W naszej rodzinie od jakiegoś czasu rb się za szybko
imprezki. Kiedyś było o godzinie 17.00 - 18.00
a teraz 15.00 - dla mnie za szybko.
Lubiłam sb posiedzieć w domu, spokojnie, bez pośpiechu...
oglądało się jakiś film razem, rodzice zasypiali
w fotelach, ja oglądałam coś na kąpie potem. Fajnie było.
A teraz?! Szybko, szybko z językiem na brodzie.
W konsekwencji tego ostatnie dwa lata wspominam
właśnie tak, że nic nie odpoczęłam.
Dalej w biegu. I jeszcze nie wolno się odezwać...
bo starzy pomęczeni bardziej ...z tego lenistwa chyba...
Kto robi to robi, ale zdecydowana większość się opie.....
Pamiętacie jak pisałam ostatnio, że zostałam ukarana?
To było właśnie przez taka jedną 'starszą panią', co
tylko kombinuje żeby się nie zmęczyć, nie spocić i nie
narobić. Myśli że jest taka fajna.
Z nią jest dużo takich incydentów... kiedyś stałam w kolejce
do kasy w sklepiku i byłam przed nią pierwsza a ta chodzi,
i chodzi, i nagle mówi, że ona wcisnęłaby się przede mnie, bo
jej się spieszy. Mi też się spieszy... Mi też autobus zaraz podjeżdza.
Starsi ludzie tak właśnie robią. Hamsko się wcinają, wykorzystują
i lenią się extremalnie...
ona nie może się schylić, nie może poprawić, spieszy się...
bla bla bla....
Jak nie możesz, to co tu robisz? Do domu rb na drutach, w foteliku.
Proszę nie zrozumieć mnie źle, bo tak się tu rozpisuje nie
zbyt mile. Serio, jeśli ktoś nie może to naprawdę powinien się
zastanowić czy dalej pracować. Może powinien zmienić stanowisko
pracy, albo pracę, czy jeszcze coś innego. W tej firmie naprawdę idą
ludziom na rękę.
Są osoby, które nie pracują na nockach, bo nie może ze względu
na stan zdrowia (już nie pamiętam co to było). Koleżanka studiuje.
Pracuje tylko na pierwsze zmiany i jeszcze przyjeżdza na godzinę
ósmą rano a nie od szóstej... można? tylko trzeba chcieć.
A nie ja nie moge, ja nie chcę a potem jakieś kary - ja nic nie zrb >_<
Mój lider powiedział mi, że trzeba było się domyślić a on się domyśla?
Faceci się nie umieją domyślić przecież, nie? 0_o
Trudna sztuka to domyślanie się...

Dzisiaj mieliśmy fan z takiej jednej pani, bo gadała że ma rozprawę
sądową 31 grudnia, czyli po jutrze...
albo, że poszła wysłać kartki na święta na pocztę, to pani się zdziwiła, bo
wyciągnęła 70 kartek do wysłania...
innej pani z pracy powiedziała, że miała sto kartek.
Ta kobieta czasami opowiada takie niestworzone historie...
Ależ jestem zmęczona...
obudziłam się dzisiaj o trzeciej nad ranem.
Myślałam najpierw, że jednak jest to czwarta godzina.
Musiałam siku i oczywiście potem już nie zasnęłam.
Siedzę, oglądam filmy Hitchcock'a i śpie...
teraz myślę o tym by się umyć i zwyczajnie już pójść spać...
nie ważne, że jest dopiero siódma wieczorem ...
i nie - filmy nie są powodem, bo przecież Hitchcock nie kręci byle czego.


,


ŚRODA 2016-12-28

258,120


Jak tam plany na sylwka?
Są? Moje już są. Nie będę zdradzać tajemnic.
Ciekawe czy w papierniczym mają biały akryl?
Zjadłabym banana o____o lubię to! :D

Opowiadałam Wam jak poszłam na zakupy przed
świętami do marketu?
Poszłam kupić składniki do sałatki. Potrzebowałam
zaledwie trzech rzeczy, pięć minut zajęło mi
znalezienie ich i stanęłam do kolejki.
Ludzi full i może cztery kasy otwarte. Brakuje
ludzi? Ja się zawsze śmieję, że jak płaci się
grosze to się nie ma ludzi. Ciekawe czy u nas
ukrainki też zarabiaja tak jak ja 1300? Nvm
Więć stoje w tej kolejce i posuwam się do przodu
zaledwie o pół stopy a za mną jakaś małpa z wózkiem
w mojej pupie >_< i ja o pół stopy do przodu a
ta za mną... ja Wam obiecuje, że tu się kiedyś
pojawi taki wpis jak ktoś dostał ochrzan ode mnie za
takie coś ...

Fajna piosenka - polecam posłuchać ^_____^
http://w892.wrzuta.pl/audio/0ieN2iHno3S/marta_lisiewicz_-_mam_szesnascie_lat


,


__________♥__________ 2016-12-27

http://salaa-samobojcow.blogspot.com/2011/04/najlepsze-teksty-z-filmu.html

_____________♥_____________23:38


WTOREK 2016-12-27

257,686


Ha...
Chciałabym być teraz sama w domu...
Każda osoba, która byłaby na moim miejscu chciałaby tego.
Gwarantuję.

(szkoda że nie ma takiego sposobu na dorobienie, że się
ogląda filmy, tak jak za rb tych głupich ankiet,
tylko że Ci oszukują, więc pewnie na innych sposobach też by oszukiwali
i jeszcze te durne konta internetowe, nigdy się nie zgodzę że to
dobry pomysł. no way! tylko kto jest na tyle głupi żeby zgodzić się
na kwote paru groszy DOSŁOWNIE? niech ktoś płaci po pierwsze
polski zł a po drugie np. 5zł minimum za ankiete powinno być
optymalnie - i wtedy możemy pogadać)

O! powyżej baner z reklamą
'odbierz 25 zł przy zapisie do newslettera'
- akurat 0_o

Zrb dzisiaj tło do mojego obrazu.

Mamy 'naprawiony' tv ^______
nie dość, że są wszystkie programy, to jeszcze są te extra płatne.

Wysyłałam na święta życzenia, kartki, itd, itd...
Moja koleżanka z pracy nie odpisała.
Najpierw pomyślałam, że może wysłałam na niewłaściwy
numer, bo mam dwa, więc nastepnego dnia wysłałam na
ten drugi. Święta minęły, zero odp, mogę teraz powiedzieć
po 'hamerykańsku' - SCREW U !


,


poniedziałek 2016-12-26

257,580


Dzisiaj mam już dość tematów rozmów, bo od trzech dni
o tym samym. Zastanawiam się czy mój tato nagadał
się wreszcie? A już takiego anioła z sb zrb... wyspowiadany
można by rzec, szkoda tylko, że nie na prawdę.
Pomyślałam teraz o tym, że nie ma się do kogo odezwać,
może jak przyjdą goście, będzie inaczej.
Potem przypomniał mi się fragment skeczu 'stancja' kabaretu Nowaki
'ani kogo opluć, ani komu szpica w d... zasadzić(...) dobrze że jesteście' :D

Teraz to ja chciałabym się wygadać komuś.
Żeby mnie ktoś wysłuchał chociaż raz...

Szkoda mi George'a Michael'a
okazało się, że to były Jego last Christmas
No ale właśnie, wiedznie żyć nie będziemy.
Już kończę smutne tematy.
Pogadałam troche z sister i jej boyfriend.
Polecili mi trochę ciekawych filmów w odpowiednim nastroju ^_^

Okazuje się że uliczka, w której mieszkam nazywa się ,kamienna,
jeśli dobrze zrozumiałam...
Zastanawiam się czy iść gdzieś na sylwestra...?
Miałam dwie propozycje, trzecia pojawiła się także a teraz nic
z tego nie wychodzi... jak zwykle.
Dobrze że jutro nie muszę iść do pracy :D
Mam ochotę pojechać na kawę do Oławy ^_____

Ostatnio wpadłam ^_____^
na pomysł oglądania sb filmików Alfred'a Hitchcock'a.
Podoba mi się Jego poczucie humoru i pomysły na filmy...
Good night


,


niedziela 2016-12-25

257,488


Jak tam?
najedzeni :D ...?
U nas fajnie jest, jedna osoba więcej a taka różnica.
Na pasterce dzieliliśmy się opłatkiem. Orkiestra grała
to samo co zwykle, bo tam gdzie jedziemy na pasterke,
gra orkiestra dęta, więc msza jest z pompą.


Pewne rzeczy nigdy się nie zmienią, bo ludzie są porąbani.
Nigdy nie zmienie zdania na temat moich rodziców.
Za dziesięć lat będą tacy sami jak teraz i dziesięć lat temu.
Wychodzi na to, że musi stać się coś wielkiego... ale wątpię
aby to ich zmieniło.
Niektórzy są poprostu niereformowalni.


,


sobota 2016-12-24

257,065


Co robicie jak jesteście smutni a nie chcecie
płakać, bo ktoś może zobaczyć?
Ja przypominam sb najlesze momenty z kabaretów.

Dostaliśmy faksem życzenia z niemiec - nice
Patrzyłam do neta za życzeniami - niektóre są
mega głupie...

Dzisiaj a wczoraj - kolosalna różnica.
Może właśnie wystarczyło tylko poprosić...?
Nawet sb żartujemy wszyscy.

W tym wyjątkowym dniu Bożego Narodzenia życzę Wam radosnych świąt
i aby spełniły się Wasze marzenia
Ewangelina

http://pamietambartku6.blog.pl/files/2015/11/BO%C5%BBENARODZENIE-BARTEK-2015-ANIMACJA-2-SZOPKA-JEZUSEK-MARYJA-GWIAZDA.gif



,


PIĄTEK 2016-12-23

256,966


Jak dobrze, że nie muszę chodzić do pracy
pięć dni na jedną zmianę.
Mogę się wyspać. Nigdy nie lubiłam wstawania
o porach czwarta rano. Zawsze zastanawiałam się,
czy jakbym wyszła za mąż, urodziła dziecko, to
bym się zmieniła?
Powiem tak MOŻLIWE
Dzisiaj przeszkadza mi zbyt głośno nastawiona
muzyka a przecież zawsze uwielbiałam ją i słuchać
głośno też. Wystarczyło, że poszłam do roboty,
w której jest zbyt głośno. Muzyka jest wspaniała
i potrzebna nam, ale za głośno już nie słucham.
Więc to się już zmieniło.
Wczoraj zapytała mnie dziewczyna, z którą stałam
czy lubię muzykę, bo zobaczyła mój tatuaż nutkę?
Mówię Yes I ♥ music :D - tak jakoś odruchowo mi
się po angielsku powiedziało.

No! Mamuni już odbiło święto.
Już humor świąteczny zawitał do domu.
Szajba przywitała.
Wiecie o czym teraz myślę? Że za rok naprawdę powinnam
zajechać do domu na wieczór a po świętach wrócić do sb.
Naprawdę. Dla własnego dobra. Bo poki co to ryczę tylko,
ale kiedyś to się może zmienić i mogę zrb coś albo powiedzieć
za dużo.
Myślę sb czy ludzie są aż tak durni, że nie myślą o konsekwencjach
tego co robią lub mówią? Chyba są naprawdę totalnymi idiotami.
Jak to jest możliwe, że rok w rok mamuni odbija?
Przypominam sb takie momenty ze świąt gdy reagowała niechęcią do mnie.
Kiedyś zrb w końcu kompot taki jak należy, śliwki a nie jabłka.
Napiłam się go a mieliśmy gości i byłam w dobrym humorze. Był pyszny
więc z radości wstałam, powiedziałam mamo naprawdę pyszny kompot
Ci wyszedł i pocałowałam ją w policzek. Wiecie jak zareagowała?
Coś pod nosem odpaliła - nie zrozumiałam co i wytarła ręką ten policzek.
Aż mnie to zaskoczyło - ta jej reakcja.
Nigdy tego nie zapomnę. NIgdy
Nienawidzę świąt. Chciałabym się uwolnić od rodziców i tego domu.
O Panu Jezusie nikt w tym domu nie myśli. Są ważne inne pierdoły, ale
nie Pan Jezus. Żadne z moich rodziców nie wyspowiadało się nawet.


,


CZWARTEK 2016-12-22

256,580


Jednak ostatnie zakupy nie były ostatnimi...
Musiałam jechać jeszcze raz.
Chciałam pójść też na kawę do pewnego nowego lokalu.
Nie udało się. Kupiłam kawę w bombonierce, wypiłam czym prędzej...
Jeszcze tylko jutro i wolne...

Życie to najlepsza nauczycielka

Stoję dzisiaj na pks i czekam już na autobus a na peronie pojawia się
taka jedna dziewczyna. W futrze, chuda. Myśle sb - Mediolan przyjechał
do Polski - faceci już nie muszą wyjeżdzać w poszukiwaniu modelek.
Przyjechały na miejsce.
Żartuje ^_^

Czasami przychodzi to takie uczucie, wiecie,
że się czujesz strasznie samotny, do niczego...
nie ma się nadzieji...
jakaś taka beznadzieja.
I nic nie cieszy...
'marność nad marnościami i wszystko marność'
gdy słucham Sia np. 'Alive' chce mi się ryczeć, gdy
śpiewa/krzyczy 'I'm alive'
też chciałabym krzyczeć czasami
powiedzieć komuś HEJ ZOBACZ - JESTEM TUTAJ - ŻYJĘ, WCIĄŻ ŻYJĘ
Przygnębia mnie masa egoizmu.


,


ŚRODA 2016-12-21

256,157


Jakież było moje zaskoczenie na koniec pracy, gdy
dostałam paczkę od firmy...
Naprawdę. Ja najpierw obeszłam rozdających i poszłam
pogadać z taką jedną panią. Idzie Pani Danusia z mojej
grupy i pyta dlaczego nie idę po paczkę? Zdziwiłam się.
Mówię, że nie liczę na to żeby tam było coś dla mnie
a tymczasem się myliłam...
Fajna paczka. Dostałam oprócz chipsów i chrupek, ptasie
mleczko z Wedla, czekoladę z milki, słoik brzoskwiń
ale też to co mi się najbardziej podoba - torba termoizolacyjna,
zaprojektowana specjalnie dla nas, w postaci wielkiej
paczki Crunchipsów o smaku papryki... mega! I z wkładem chłodzącym...
Super prezent.
I jest kawa :D, mama się ucieszy, bo to jej ulubiona Jacobs Kronung,
drobno mielona - ja nie pijam parzonej, więc będzie dla gości...
fajna jest mieszanka studencka. Ma czekoladowe kulki z gorzkiej
czekolady - fajnie smakują z migdalami, nerkowacami itd itd
Połączenie słodkiego ze słonym i gorzkim smakiem.
Są też jakieś niemieckie chipsy, nie znam tych smaków...
nawet słowa po polsku na paczkach nie ma, szukałam po ang, ale
musze spojrzeć jeszcze raz...
Miłe zaskoczenie.

Ale jaja były dzisiaj w pracy.
Półtora gdziny przed końcem mieliśmy chwilę spokoju i jedna z dziewczyn
ze sticka wsypała Rafałowi sticksy za spodnie - ale się śmiałam...
co popatrzyłam na Jego minę to pękałam ze śmiechu. Był taki zdziwiony...?
Ta mina była najlepsza - no mówię Wam ^__^
Taki kawał chłopa a dziewczyna chudziutka i dała radę :D
wyczepał się z tych 'frytków' - ja je tak nazywam i mówi do niej
niech ja cię dopadne - zobaczysz :D (czy jakoś tak xD)
Dla takich momentów warto żyć :D xD
jak bym miała ołówek to bym go naszkicowała, bo ta mina była bezcenna... ^_____^

Dobra
dosyć gadania - trzeba się brać za robotę
idę ściągnąć renifera z balkonu xD


,


WTOREK 2016-12-20

256,020


Hejka

Dopiero wróciłam do domu
Byłam na zakupach ostatnich przed świętami.
Kupiłam warzywka i orzeszki na sałatkę, suszone pomidorki - mhmm uwielbiam
Są takie aromatyczne...
Rukola, roszpunka i nerkowce + pomidorek - yummy!
Kupiłam też sb choineczkę do pokoju ^____^
oho @_@ sms - sorry
- jestem
zaraz musze wypić kawusie, bo odpływam - smutna pogoda ^___^
Aha, choineczka moja jest z szarych piórek.
Przepieknie wyglada jak włączysz lampki umieszczone w głębi piórek.
Oczywiscie i na szczęście jasne żaróweczki a nie jakieś czerowne 0_o
Postawilam ją na moim parapecie między kwiatami ^___^ wygląda zarąbiście.
Jeżdziłam bo byłam jeszcze umówiona do fryzjera. Super mi zrb dziewczyny
a teraz będę jeszcze 'kurować' moje włoski, bo dostałam próbki
Maska i szampon naprawczy... awesome!

Szkoda że nigdzie nie znalazłam białych rękawiczek.
Chciałam skórzane, ale nawet wełnianych nigdzie w tym kolorze
nie widziałam...

Każdy ma inne zdanie na temat tego co się dzieje w kraju.
Na temat ludzi... pytanie kto ma rację?
Na przykład obecna sprawa, rozdmuchiwana przez powiedzmy 'odsuniętych
od koryta' jest rb pod publike. No właśnie... nie wszyscy to widzą i
wiedzą...
Czy każdy wie że np. telewizja jest w rekach obcokrajowców? Nie.
Magazyny z programami też. Jest tak głupia, że nikt jej nie chce
oglądać. Pewnie będzie leciał na święta 'Kevin sam w domu'...
'Sami swoi' i inne po raz setny powtarzane filmy...
I tak jest z wieloma rzeczami... nie tylko z tv ...


,


PONIEDZIAŁEK 2016-12-19

255,870


No i super!
Popołudnie - tak to jest jak ma się taką skleroze, jak ja.
Zapomniałam nastawić budzik...
W zasadzie nic mnie nie obudziło, chyba przez przypadek.
Ale fajnie to wygladało:
- która jest ? ciemno...?
patrze na telefon..
- o kurcze! O_O wpół do piątej O_O
nawet ja się uśmieje po czasie...
Kładłam się, było ciemno. Wstałam i nadal było ciemno.

Pół kubka kawy mam już za sb, więc obudzona jestem.
Szok, że tak długo potrafię spać, też się tu przyłożył...
Idę zabrać pranie z piwnicy...

Co byś zrb, gdybyś się dowiedział albo miał wrażenie, że
to czego zawsze chciałeś, nigdy nie ma być dla ciebie?
Mimo tego, jak bardzo będziesz się starał i co będziesz
rb i tak tego nie osiągniesz.
Ja wiem, że będą tacy co powiedzą będę próbował osiągnąć to
do skutku, ale mi chodzi o to, że ten skutek naprawdę nigdy
nie nadejdzie...

Słowa o. Adama Szustaka OP - zwróciły moją uwagę
''Miłość w małżeństwie zaczyna się dopiero wtedy, gdy widzimy w drugiej osobie słabość,
nędzę, głupotę, wręcz żenadę i egoizm i pomimo to kochamy tą osobę, a nie liczymy wciąż,
że ona się zmieni''
Kto dzisiaj to potrafi?

Dziękuję za miły wpis do Księgi Gości i zapraszam

Zgłodniałam dopiero teraz. Idę zrb sb coś do jedzenia.

Powinnam coś tu wyjaśnić
Już mogę, bo to co wydawało mi się ważne okazało się pomyłką.
W poniedziałek minionego tygodnia pisałam o jednym kolesiu a
w środę powinnam była napisać o innym.
Spotkałam się wtedy z kimś i było naprawdę fajnie, ale
moim zdaniem tylko do czasu. To znaczy uważam, że popełniłam
wielki błąd zgadzając się na herbatę i zostając dłużej.
Może nie będę pisała wszystkiego, czuję, że nie powinnam, ale
napiszę o tym, co wydaje mi się istotne. Znowu.
Po pierwsze to co mówił gdy pierwszy raz się spotkaliśmy wydaje
się być dzisiaj kłamstwami. Po co się mówi komuś 'może będziemy
parą/razem' ? Prawdopodobnie po to by coś osiągnąć. Pytanie co?
Po drugie dlaczego już drugiego dnia miałam wrażenie, że zmienił
zdanie o 180 stp? I po trzecie dlaczego spotykając się zaledwie
drugi raz, wymyślił jakiegoś kolesia z którym chciał mnie umówić?
Jak to wszystko czytam, widzę jak idiotycznie to brzmi.
Ale jedno wiem napewno - czuje się okropnie. Tak jakby potraktowano
mnie jak zabawkę. Przykład: mamo, mamo ja chce tą zabawkę. Jest taka
śliczna, ciekawa, będę ją uwielbiał/a i się ciągle bawił/a tylko nią.
Kup mi! Kup mi! Mama kupuje, ale gdy dziecko przyjeżdza do domu i
zaczyna się dziwnie zachowywać, stawiajac zabawkę na półce z innymi,
bawiąc się ale tylko troszeczkę, przez moment a potem daje ją mamie
i mówi - nie umiem się tą zabawką bawić, wrócę do swojego pokoju,
usiądę na podłodze i będę sie gapić w okno jak dawniej... coś tu jest
nie tak, no nie?
Chce powiedzieć, że to co było na samym początku jest zupełnie inne
od tego co było na końcu. Słowa sprzeczały się z zachowaniem.
Zaczęliśmy rozmawiać przez portal jakieś dwa tygodnie temu, co już wogóle
śmieszy, bo tak jak się zaczęło czyli nagle, tak też szybko się skończyło.
Właściwie expresowo.
Oczywiście są myśli że mną jest coś nie tak. Chciałabym się
skupić i przypomnieć co ja takiego zrb lub powiedziałam, ale nie umiem.
Tak jakby to były dwie różne sytuacje, dwie różne bajki, dwie różne osoby.
Wczoraj stwierdziłam, że nie szukam sb kolegi, ani rozrywki, mam jej moim
zdaniem sporo, nie nudzi mi się w życiu. Jestem tylko nieustannie zawiedziona
ludźmi. I to nie prawda, że ich nie lubię czy nienawidzę. Nie. Bo gdyby
tak było, nie byłoby mnie. Nie lubiłabym mojej grupy w pracy, nie miałabym
żadnego znajomego. I wreszcie nie utrzymywałabym żadnych relacji...
Moim zdaniem do tego spotkania nie powinno dojść wogóle.

Chyba się pójdę myć, głowa mi pęka... zawsze źle się czuję po nocce.
Na tej mieliśmy generalkę, bolą mnie dzisiaj stawy i łopatki... ale
przynajmniej nie musiałam myć podłogi i to jest najlepsze, bo
podłogę mył jednen z operatorów. Cóż za ulga, bo ta nasza nowa masina
jest naprawde ciężka do pchania - przynajmniej dla mnie. Taki surprise.
Po wszystkim komu się dało mówił, że mył dzisiaj podłogę ze mną ^____^
przeszkolony został, i że może już tak zawsze... ^____^
wygłupialiśmy się całą noc, nie tylko z nim ...
Fajnie było!
A teraz seriously spadam - już marzy mi się to uczucie, jak leże na łóżku,
np. czytając moją 'knige' albo rozwiązując krzyżówkę...


,


niedziela 2016-12-18

255,392


Pogoda dzisiaj słaba, nie?
Ale to nic gdy człowiek jest zadowolony.
Odzyskałam radość ^____^
jestem szczęśliwa.

Choinka ubrana, dom ozdobiony, prawie wszystko gotowe.


,


sobota 2016-12-17

255,250


Ojej @_@ ale jestem ślepa.... masakra
fizycznie i w ten drugi sposób też...
ale na szczęście oczy się otwierają - fakt, że nie od razu,
ale ważne że się otwierają.
Przed snem mam dużo różnych pomysłów co Wam napisać.
Zauważyłam też, że są w ostre słowa ubrane te rzeczy,
a po przebudzeniu już wszystko się zmienia. Łagodnieję.
No ale też nie napisze tutaj niczego dobitnie, bo nawet
na prośbę kogoś nie potrafię być tak dobitna, jak inni.

Może troche psychologi...?
Gdy człowiek jest małym dzieckiem, otoczenie najbliższych
ma na niego ogromny wpływ i kształtuje jego osobę.
Wiemy już dzisiaj jak wpływa na małe dziecko zwykły brak
dotyku np przytulanie matki. Myślę, że możemy się domyślić
jak będzie wpływała krytyka. Do czego zmierzam? Ktoś, kto
jest całe życie krytykowany przez rodziców, nie będzie na przykład
pewny siebie. Zgoda?
W tym momencie sama zastanawiam się po co to piszę, bo być może
jeszcze nie dostrzegam celu...?
Kawa jeszcze nie dopita, więc załóżmy że nie do końca się obudziłam
a jak kładłam się do łóżka była trzecia nad ranem.
Nie mogłam spać dłużej z dwóch powodów - ktoś mnie obudził i muszę
się dzisiaj wziąć za ten dom 0_o
Poza tym byłam głodna, ale przynajmniej mam ładny, płaski brzuszek dzisiaj :D
Przypomina mi się teraz że to, co miałam napisać miało być gorsze
i o wiele bardziej poważne.
Może potem przypomne sb a jak się odważe to napiszę, ale to jest wątpliwe.
Przepraszam, ale teraz musze nakrzyczeć na mojego kiciaka, bo psoci.

Nie no jednak muszę założyć soczewki - zbyt ślepa jestem...
Okay - teraz już wszystko widzę
Mój kitul wskoczył na meble i zwalił baseballa na ziemię,
(łyk kawy) mhhhh.... końcówka jest najlepsza, jak już kawa
przystygnie.
Przestraszył się oczywiście.
Leci Bryan Ferry 'Slave to love' czyli niewolnik miłości o_____o
Ilu z was jest takimi niewolnikami?
Wiem, pisze o niczym a jednak pisze...czasami potrzeba
popisać/pogadać o niczym, tak jak w skeczu Stuhra 'Rozmowa telefoniczna'
,no szkoda że Cię nie ma, bo byś se usiadł z nami i pogadał' o niczym o___o
https://www.youtube.com/watch?v=Chaq9AhJq-Q
Dlaczego uważam, że trzeba czasami gadać o głupotach? Bo życie jest już zbyt
poważne, przygnębiające i szare (przynajmniej dla mnie)

Ojej z tego wszystkiego
zapomniałam naładować telefon, gdy kładłam się spać.

Musze usjnąć pewne konto, bo dochodze do wniosku że jednak nie przynosi ono
tego czego chciałam.

Christmas coming
can be seen 'cause I crying and I want to die
like every year ...
http://www.depresja.pl.pl/

Wylewna jestem dzisiaj - nie?
Za bardzo? Może tak, może nie? Nwm?
Piszę, bo tego potrzebuje, nie mam się komu wygadać. Pisałam przecież na
wstępie, że mogę potraktować tego bloga jak pamiętniki, których pisałam kiedyś sporo.
a znaczy to, że ostrzeżenie dałam...

Ludzie, których spotykam w swoim życiu, nieustannie mówią mi co mam zmienić.
Czy nie chce zrb prawa jazdy?
Czy nie chce się wyprowadzić?
Zmienić pracę... spotkać się, iść na impreze... np. przed wczoraj.
Pamiętacie kolesia który zarywał do mnie z pracy,
a na pierwszym spotkaniu chciał obmacać? Zaproponował mi sylwestra.
Idiota! Myśli chyba, że jestem ślepa i głupia. Zapytałam od razu koleżanke,
czy jej czasem nie proponował - okazało się, że miałam nosa.
Nie zgodziła się więc zapytał mnie. A to już moja pupa nie jest za duża?
Nigdzie się z tym kolesiem nie zamierzam wybierać. Ani dzisiaj, ani za sto lat...
NO WAY! Wydaje mu się, że ja amnezjii dostałam...?

Ostatnio a w zasadzie w tym tygodniu dużo się dzieje.
Dzisiaj mam doła i jak widać dziwne gadam. Momentami płaczę, momentami jestem
zła. Zauważyłam też, że straciłam apetyt. Muszę iść do spowiedzi, bo jest bardzo
źle. Czasami myślę że oszaleje. Jeszcze nie powiedziałam co było ostatnio w robocie.
A może darujmy sb - to też nie jest fajne.
Ludzie pytają mnie czasami dlaczego jestem taka smutna, chodzę ze spuszczoną głową,
nie cieszę się i nie wygłupiam. Odp - to przez to co się dzieje wokoło.
Może tym razem nie napisze tego, co mnie przygnębia i sprawia że jestem zdołowana
i wycofana z życia. Tym razem napiszę czego chcę.
Chciałabym wyprowadzić się z tego domu nędzy i rozpaczy.
Chciałabym się czuć potrzebna i kochana,
chciałabym żeby ktoś był ze mną - bym się więcej nie musiała czuć tak jak się
czuję ...
haaaa.........

Gdy nie spotkam odpowiedniej osoby zawsze wycofuje się i długo nie szukam.
Dlatego, że boli mnie zawód, który mnie spotkał.
Bardzo długo zbieram się do kupy i baaardzo powoli dochodze do siebie.
W tym momencie jest na to pora znowu...


,


PIĄTEK 2016-12-16

254,812


Wczoraj
poszłam do pracy i stanęłam z taką jedną panią.
Jest okropna. Nie można z nią porozmawiać, bo po
pierwsze mówi tak cicho, że jej nie słysze w tym
hałasie a po drugie wszystko kręci się już po
chwili wokół niej. Np. potrzebujesz porady a słyszysz
co się jej przydarzyło.
W pewnym momencie, jak zwykle pod koniec pracy,
zrb mi się nie dobrze. Zaczął mnie boleć żołądek
i z każdą chwilą było coraz gożej. Wołam operatora
i mówię do niego, że nie dobrze mi i chce pójść na
jadalnie wypić herbatę. Dobrze - idź. No i poszłam, wypiłam,
w międzyczasie przyszedł mój lider, bo się dowiedział.
Poczułam się dobrze, okazało się po powrocie do domu,
że serek, ktory zjadłam chwile wcześniej, był do 3 gru.
Więc wracam na halę pracować a pani stojąca ze mną do
mnie z pretensją, bo jak ja ją mogłam zostawić samą i
ona się zasypała? Patrze tak na nią i myśle sb - no fest!
0_o mi się wydawało, że operator zwolnił tempo maszynie
na jedną osobę - na ale fakt - wydawać to mi się mogło
a pewności przecież nie miałam. Nie było mnie pół godziny.
Ale czemu pretensje do mnie? Co ja zrb? Bo zrb mi się
nie dobrze?! Ludzie są okropni. Jak ona będzie tak
miała, to jeszcze każdy pięć razy będzie musiał słuchać
jej opowieści - bo taka jest. Ale inna osoba nie ma
prawa wyjść, jak się źle czuje. Po chwili podszedł do mnie
mój operator, którego wtedy gdy potrzebowałam wyjść, nie było.
I mówi że jak się źle czuje, to mam iść na jadalnie a ja mu
odp że już byłam, czuje się rewelacyjnie, herbata pomogła
i jest okay.
Tak to jest z tymi 'osobliwościami' wokół mnie chodzącymi
i mądrzącymi się 0_o
I dalszy ciąg tej historyjki:
Przyjeżdżam do domu. Ściągam buty, kurtkę i idę prosto do lodówki.
Spr ten głupi serek - trzeci grudnia. Przestał być dobry
dwanaście dni temu a moja mamusia - on jest dobry - możesz
go jeść :) ......... . . .
Czasami
mam ochotę pobyć sama - przez więcej niż miesiąc 0_o
na jakiejś bezludnej wyspie z dala od ludzi i kochających inaczej 0_o
choćby dla własnego bezpieczeństwa...
Pointa: Najgorsze u człowieka jest przekonanie, że jest bezbłędny.


,


CZWARTEK 2016-12-15

254,681


Czasami
wydaje mi się, że ludzie nigdy się nie zmienią.
Pozostaną właśnie tacy
A teraz mówię o osobach z mojej pracy, domu i okolicy.
Czyli nie o jednej grupie czy osobie.


,


ŚRODA 2016-12-14

254,630


Cześć

Późny wpis, bo dopiero teraz jestem w domu.
Pierwsza część dnia (że tak powiem) była słaba
w porównaniu z drugą. A ta druga część - mogę powiedzieć - grubo!
Bardzo podoba mi się moja druga część tego dnia.
Więcej Wam nie powiem... ^_____^
To co ważne powinno być tajemnicą dla oczu i uszu innych.



,


WTOREK 2016-12-13

254,420


Jak się tak dalej będę zastanawiać czy jechać na ten koncert,
wykupią bilety i nigdzie nie pojadę, ale... boję się jechać.
Każdy mówi mi, że samemu to nie zbyt dobry pomysł.
Chciałam jechać na Depeche Mode, ale ponoć bilety są wykupione.
Tylko że ja uwielbiałam Mansona a nie Depech'ów.
Na samą myśl, że mogłabym z Nim (Brianem) pogadać, zobaczyć jestem uchachana...
Ciekawe czy zatkało by mnie tak jak z Jonathanem?

Hmm... w odp na kolejny koment
praca w biurze mnie nie interesuje.
Zrb kwalifikacji do niej potrzebnych, jest dla mnie nie możliwe,
'gdyż ponieważ iż' nie potrafię się uczyć czegoś, co mnie nie
interesuje. Uczyłam się tak rosyjskiego i niemieckiego - dwóch
języków, których nienawidzę. Nie umiem ani mówić, ani pisać w nich.
A niemieckiego uczyłam się więcej niż pięć lat - tak jak angielskiego.
Żeby zdecydować się na naukę, musiałabym tego chcieć a mi się już nie
chce uczyć a przynajmniej na razie. Pamiętacie jak w ubiegłym roku
pisałam o hiszpańskim? I co? Rzuciłam nawet angielski. Fakt - przez
pieniądze a w zasadzie ich brak, ale wyjście było. Mogłam pożyczyć
i moja mama sama mi o tym powiedziała, ale ja już czułam się wypruta.
Coraz więcej trudności miałam z nauką. Nie potrafiłam się skupić.
Jak siadałam do nauki w domu i rb ćwiczeń, często zbierałam się
nawet całą godzinę, płakałam, uciekałam i zmuszałam się - to był koszmar.
Poza tym wiele rzeczy mnie denerwowało w mojej szkole i grupie.
Najlepiej byłoby uczyć się indywidualnie, ale nie stać mnie na to - bardzo
drogo. Skype nie będę sb instalować - wiecie, że nienawidze komunikatorów ^_^
Od razu ktoś mi się przypomniał... :(
Czasami jednak łapię się na tym, że brakuje mi... ale mój brak zainteresowania
w tym monencie jest przytłaczający (nawet dla mnie samej, świadomie)
W ogóle zastanawiam się teraz, gdybym miała awansować to na kogo? Nwm?


,


PONIEDZIAŁEK 2016-12-12

254,287


Słaby sygnał...
ktoś ruszył stolik czy to coś innego?
Ah... coś kręci w nosie...
idę zrb sb banany w cieście - ciekawe czy będzie dobre?
Kuzynka ma dzisiaj imieniny, ale nie wiem czy dam radę
pójść, może jutro szybciej, po pracy.
Co najlepsze, jej mąż ma urodziny w czwartek o____
mogę iść do obydwojga ^____

Kupiłam śliczne ozdoby na choinkę
Dwie z nich wiszą przed moim nosem właśnie.
Baletnica i aniołek. Ona jest z plastyku
i w białej sukience a On jest zrb na szydełku. Śliczne.
Uwielbiam biel.

Pamiętacie jak pisałam o Pani Gudaniec?
Obiecywałam znaleźć wideo z jej 'opinią'
Mam tylko wywiad
Co ja chciałam napisać?
Ah... że w gazecie oławskiej też o Niej huczy.
Powiem jedno - przykro się ją czyta.
Bardzo się wzruszylam czytjąc ten wywiad.
Już zapomniałam o tym jak klnie na wideo, bo rozumiem...
Wkurzyła się ...


http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,17830012,O_Dorocie_Gudaniec_mowia__matka_medycznej_marihuany.html

O! Manson przyjeżdza do nas... :[]
zawsze chciałam się wybrać na Niego.
Też Spodek Katowicki :[] 3 godzinki i jest się na miejscu.
Może bym się wybrała...?
O kurcze! O_O ale drogie bilety... 200 zł
ciekawe czy to Brian ustala sb cene, czy ktoś inny?
Ale wybrałabym się...
Już pomyślałam o 'Coma White' - moja ukochana piosenka od zawsze,
pamiętam jak na niej ryczałam... zawsze mnie wzrusza
i absolutnie nie chodzi o biednego prezydenta w klipie...
Jechać? Nie jechać?

Nie było mnie
Pojechałam do Oławy spotkać się z tym kolesiem, co to miałam
o nim napisać. Powiem tak: przeczucie to dobra rzecz.
Od początku mi się nie podobał i nie chciałam się z nim zobaczyć,
ale kolezanki mnie namówiły no i pomyślałam sb, że to tylko
kawa i nic poza tym.
Od początku szło źle.
Stałam i łapałam stopa do Oławy, i nikt nie chciał stanąć.
Zaczęłam marznąć, bo minęło dwadzieścia minut a lato to przecież
nie jest. Myśle sb, poczekam jeszcze z 10 minut i idę.
I stanęło auto. Jak dotarłam na pks była 14:30 i zmarzłam
tak bardzo, że zachciało się siku.
Zaczęłam biegać po sklepach żeby mi rozmienili, ale nigdzie nie
mięli, więc poprosiłam jakiegoś chłopaka...
Czekałam po wszystkim piętnaście minut - nikt się nie pojawił.
Patrzę na zegar - minuta po trzeciej - idę sb... ile będę czekała?
Miało być przed trzecią, czyli koleś powinien się dawno pojawić.
Poszłam sb sama na kawę.
Od początku coś z nim było nie tak.
Kiedy rozmawialiśmy na fejsie zaczął gadać mi o jakiejś skrzyni biegów,
czy coś takiego... (?) Co to jest? Nie wiem? Mnie nie interesują samochody.
Czy części do samochodów. Ja nic o autach nie wiem, nie znam się.
Ale najlepsze, że wróciłam do domu i weszłam na fejsa, żeby go usunąć, bo
kolejny koleś, który zachował się po chamsku a tam surprise
- był online i od razu do mnie z mordą, że on widział moje spojrzenie - ciekawe gdzie?
Nie chciało mi się już z nim gadać, więc usunęłam go tylko i wyszłam z tamtąd.
Jak to wygląda z mojego punktu widzenia?
Czyli pojawił się - gdzieś mnie zobaczył, gdy biegałam rozmienić 10 zł,
nie spodobała mu się moja osoba i se pojechał...


,


niedziela 2016-12-11

253,405


Witam
w tą paskudną, wietrzną, aż urywa głowę, pogodę
i w dodatku jeszcze pada. Cieszę się, że nie idę dzisiaj
do pracy - wzięłam urlop.
W odpowiedzi na wczorajszy koment
Forex-tad nie chce zmieniać pracy, pracowałam już w tylu
miejscach - mam dość stresu początkującego pracownika,
który nic nie umie...
Za to chciałabym, żeby to ludzie się zmienili.
Operator, który nie rozumie, że kobieta musi pójść do
toalety i trzeba poczekać.
Lider, który wie, że nie jestem maszyną, która z resztą
i tak szybciej by się popsuła, niż ja :P
To ludzie muszą się zmienić a nie praca, świat, czy coś tam jeszcze...
bo to ludzie powodują, że jest źle...

Wczoraj
oglądałam ciekawy film
W polskim tłumaczeniu to będzie 'zmartwione laleczki'
a oryginał 'Worry Dolls' z 2015 r.
Opowiada o czarnej magii woodoo i jej wpływowi na ludzi.


,


sobota 2016-12-10

253,230


Masakra - kiepsko się czuję...
wszystko mnie boli a zwłaszcza pupa. To co mnie od zawsze
najbardziej denerwuje w tej pracy to, że ciało mimo ponad
dwóch lat nie przyzwyczaiło się. A może to jest to, że się
przesadza? Są tacy co twierdzą, że nasz lider wykorzystuje
pracowników na maxa. Opinii jest wiele, niektóre napewno są
prawdą, ale... trzeba widzieć ludzi śpiących w busie
w przeciągu piętnastu minut od wyruszenia z miejsca pracy.
To mówi samo za sb.
Siadasz i zasypiasz. Normalnie człowiek potrzebuje ponoć
dwudziestu minut. Tutaj nie ma czegoś takiego.
Ktoś powie, nocka, zmęczenie... bla bla bla...
A jeśli ktoś zasypia po pięciu minutach, gdy wsiadł? Jakie
to musi być zmęczenie... ?


PIĄTEK 2016-12-09

253,153


Wczoraj było 10 stp na plusie.
Ktoś w pracy wczoraj mówił, że dzisiaj będzie cieplej.
Narazie jest tylko siedem, więc czekam...

Zachmurzone, smutne niebo
Jutro słyszałam że ma być 12 stp
No ale na zimową kurtke i sweter to za gorąco dzisiaj.
Jak już poszłam na kawę, to się rozebrałam i sweter był
mokry na rekawach. Plecy z resztą też.
Chciałam kupić różowe bąbki na choinkę. Modę na kolory
na mojej choince mam gdzieś. Nikt mi nie będzie mówił
jak ma być ubrana moja choinka, ale dostępne kolory z
babek to złoto, srebro, czerwień, biel i błękit. Ale badziew.
Takie kolory (niby modne) mam już od dawna w domu, i nic
innego poza tym.
Za to jestem zadowolona, bo dostałam piękną pościel, którą
z resztą już założyłam - nie lubię zakaładać dopiero na święta.
Nowe różowe ^_^ prześcieradło, nowa poszewka w różowe róże ^_^
i nowa halka do spania - tym razem nie różowa tylko szara...:P
W święta powinno by ważniejsze coś innego niż żarcie, prezenciki,
i inne pierdoły. U mnie w domu nie ma tego.

https://www.youtube.com/watch?v=yhxiOUnHDGQ


,


CZWARTEK 2016-12-08

252,976


Wczoraj byłam w szoku.
Z paru powodów.
Pierwszy - już trzy dziewczyny z naszej grupy odeszły bo są w ciąży.
Kolejna odeszła teraz na dniach...
Drugi - ja wymieniałam na przerwę (po jakiś przynajmniej trzech miesiacach)
Nie pamiętam kiedy ostatni raz wymieniałam?
Dawno, bo była jeszcze Aneta i wymieniałyśmy obydwie (chyba)
Tak jak piszę nie pamiętam...
Trzeci - koleżanki z pracy namawiają mnie żebym szła na tą 'randkę'
z kolesiem, o którym wczoraj (zamierzałam) wspomniałam.


,


ŚRODA 2016-12-07

252,897


Haa...
Teraz już mi się nie chce tyle pisać, bo napisałam długą historyjke
o kolesiu, z którym miałam się spotkać w poniedziałek, i
jak wyszedł na kompletnie niezainteresowanego kłamce, ale
zapomniałam skopiować i skasowało się.
Może kiedyś to zrb a napewno to zrb o____o
by pokazać jak to było... a teraz idę zjeść coś, bo głodna jestem.


,


WTOREK 2016-12-06

252,815


Byliście grzeczni?
Bo ja byłam i Mikołaj do mnie przyszedł ^_____
bo przecież ja to aniołek z aureolką... jak się nie wkurzę 0_o xD

Szukam różowych bąbek na choinkę
będą especially for me i z różowymi kokardami
(jeśli gdzieś dostanę)
patrzałam na allegro, są, 8 zł za 36 szt, ale co jak
głupia przesyłka to prawie dwie dychy - i to jest poryte
na allegro.
O! leci Łowcy.B po ang - fajne to jest
- what is it?
- ahh... crazy monkey :[]
funny

Byłam wczoraj na pizzy i kawie w DaGrasso
Kawa pyszna, w takich fajnych, grubych filiżankach.
A pizzą mało się nie zakrztusiłam, jak mi oregano
tam gdzie nie trzeba poleciało... ale zamówiłam
Capriciose - uwielbiam ją i muszę powiedzieć, że
najlepszą jadłam w TelePizza. Fakt, ciasto było tak
ekstremalnie cienkie, że takiego jeszcze nie widziałam,
ale co z tego, jak nie smaczna...
W telepizza jest najlepsza i nie do zdobycia teraz, bo
zmienili porę otwarcia, od 17.00 po polydniu :/
Ostatni raz jadłam, jak jeszcze było lato, może wrzesień,
może sierpień, nie pamiętam...
Byłam w mieście po pracy i zgłodniałam. Kupiłam ją i zajadałam
na ławce. Jest malutka i tak świętnie zrb... była pyszna...
Ich Capriciosa rządzi
A teraz to już tylko wspomnienie... :/ disappointing

POLECAM
piękna bajka o bocianach
(filmy dzisiaj są nie zbyt ambitne. Zdarza się jeden na sto.
Dobrze że bajki są chociaż dobre)
http://www.filmweb.pl/film/Bociany-2016-743045


,


PONIEDZIAŁEK 2016-12-05

252,663


Życie... (?)
Czasami myślę, że zwariuję...
Czasami mam takie dziwne, różne myśli, że zaskakują nawet mnie samą.
Na oststniej nocce pokłóciłam się z pewną panią.
Niosłam sb dekle, sporo wzięłam, bo tempo było takie
na maszynie, że nie zdąrzyłabym przynieść a stałam z
kobietą, która nie umie jeszcze pakować.
Więc gdy niosłam te dekle, inna kobieta podeszła do mnie
od tyłu i wsadziła mi swoje grabie w żebra... haaa... bo naszła ją
ohota na głupi żart. Nienawidzę jak ktoś tak mi rb.
Dlaczego? Bo odkąd pamiętam mam problem z bólem żeber.
Kiedyś kolega mnie podniósł i coś strzeliło, i od tamtej pory
żebra mnie bardzo bolą - byłam wtedy nastolatką.
Jeden z operatorów kiedyś rb mi tak parę razy dziennie.
Za każdym razem zbyt mocno, aż bolało i dlatego teraz jestem
cięta na tym punkcie.
Jaka była moja reakcja? Zadziwiająca być może dla wielu.
Krzyknęłam ku.wa
Po chwili ta kobieta przyszła do mnie i piep.zy że obraża się
na mnie, że tak brzydko do niej powiedziałam. Wkurzyłam się jeszcze
bardziej i powiedziałam jej, że ktoś się kiedyś wreszcie napatoczy i dostanie w pysk.
Czy ludzie są aż takimi debilami, że nie myślą o tym co robią?
Czy zastanowiła się chociaż raz, że to boli i wcale nie jest zabawne?
NIE! Ona jest obrażona na mnie a to ja powinnam olać ją, bo pewnie
do tej pory nie przyszło jej do głowy, że to mnie bolało.
Coraz częściej mam bóle klatki piersiowej. Już nie wiem czy to z nerwów
czy z innego powodu...? 0_o
A najlepsze, że ta kobieta jest o wiele starsza ode mnie, na oko przynajmniej
20 lat, i co ? Taka durna? Nawet się nie zastanowiła... >_<

Na fejsie moja ciocia wrzuciła video Doroty Gudaniec
Pracowałam kiedyś z tą kobietą.
Włączyłam z ciekawości żeby zobaczyć o czym teraz Dorota gada.
Jak mi się uda, to wrzuce tutaj a jak nie, to napiszę, co myśle
o jej wypowiedzi...
bo nawiasem mówiąc tęsknię za kulturą ogólnie pojętą we wszystkim 0_o

Nie ma jeszcze 'Dziewczyny z pociągu',
dlatego ja sama się zaopatrzyłam - W KSIĄŻKĘ
a pks oława dostanie skarge ode mnie za olanie mnie NA PRZYSTANKU
'co się odwlecze to nie uciecze'


,


niedziela 2016-12-04

252,534


Wczoraj rb impreze urodzinową dla babci, która
skończyła jakiś czas temu osiemdziesiąt lat.
Fajnie było, ale tylko troche. Teraz jest jak
zwykle do bani i trzeba jeszcze posprzątać ten
bajzel.
W czwartek mieliśmy mycie w pracy. Jakiś czas
temu firma zakupiła maszyne do mycia podłogi
z karchera. Fajna, ale bardzo ciężko jest ją
pchać i dlatego boli mnie lewa ręka już trzeci
dzień.
Nie chce mi się nigdzie jechać, jestem zmęczona
i obolała. Oczywiście piep..enie że wrócimy za
godzine to bzdura.
Wogóle ta impreza miała być w styczniu, ale 'tatuś'
wymyślił sb, że teraz... zawsze uważam, że on psuje
mi wszystkie plany.

Wróciłam
Teraz posmaruje rękę jakąś maścią, bo musiałam dzwigać krzesła
i stoły. Mięsień od łokcia do nagrastka jest mocno przesilony.
Chyba sb teraz wypije malutką kawę...

https://www.youtube.com/watch?v=GKSRyLdjsPA
Maddie Ziegle - uwielbiam ją - ale w blond włosach jest piękniejsza


,


sobota 2016-12-03

252,515


Pierwszy wolny weekend od jakiegoś miesiąca
i w biegu - jutro napiszę dlaczego


,


PIĄTEK 2016-12-02

252,420


Oj...
ale jestem padnięta...
wczoraj mieliśmy na nocce generalkę.
Było fajnie, ale dzisiaj czuje się
kiepsko. Wszystko mnie boli i wciąż
jestem senna...
w tym momencie chodzi mi po głowie, żeby
położyć się ...


,


CZWARTEK 2016-12-01

252,303


Wczoraj spadł śnieg
wyszłam z pracy i z wrażenia otworzyłam usta
- nikt cię tu nie chce 0_o
W pracy fajnie mi czas zleciał, pracowałam
przez parę godzin z dziewczyną, która pracuje
lepiej niż bliźniaczki. Czwarty dzień w pracy
a te przeszło rok - nie ma porównania.
Jeszcze Ania - jedna z sióstr troche inaczej,
bardziej pracowita, ale Alicja to już leń nad lenie.
Kiedyś jedna z dziewczyn w pracy popatrzyła tak na
nią i mówi, że tylko wianuszek facetów koło niej i
już może stać...


,


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]