ewangelina | e-blogi.pl
Blog ewangelina
niedziela 2016-07-31

223,820


Niektórzy ludzie potrafią zabłysnąć a potem zgasnąć.
Czasami mam wrażenie, że sama tak mam.
Operator, o którym pisałam niedawno, dzisiaj odezwał się do mnie,
inicjując rozmowę. Zaskoczył mnie, bo dzwonił do syna (chyba).
Pytanie, co tu może dziwić? Może. Odp, że mój nigdy nie dzwoni
ale wymaga, żebym ja dzwoniła. Nawet nie pamięta o mnie w moje
święta, ale dziwi się gdy ktoś zapomina o nim...
Jeśli chcesz na coś zasłużyć, musisz się starać.
Jeśli chcesz coś otrzymać, musisz coś dać.
Inny operator, o którym też pisałam, 'popsuł się' pod wpływem zmian
i osób. Ale sama nie mam cierpliwości tyle co rok temu. Wczoraj
na przykład zrezygnowałam z wymiany na przerwę, co bardzo lubiłam
rb. Jedna z młodszych dziewczyn zachowała się po chamsku moim zdaniem.
Gdy wymieniamy na przerwę panie z chipsa (i niestety sticka też, co
uważam że nie powinno mieć miejsca) na koniec musimy (jeszcze)
wymienić osoby, które dokładają kartony.(Też nie wiem po co, skoro
dział kartonów jest działem osobnym, tak jak pellet i chipsletten, i inne?).
Młoda poszła sb siedzieć w stołówce, podczas gdy ja wymieniłam
dwie osoby dokładające kartony. Wkurzyło mnie to, ale jak już skończyłam
i poszłam na jadalnie, i zobaczyłam ją, głupio się uśmiechającą,
uznałam, że nie zamierzam z nią więcej rb. Poszłam do lidera, powiedziałam
co było, oddałam kartę i stanęłam przy maszynie...
Pannica zamilkła. Rozumiem - wszystko jasne. Co za osoba. Ta dziewczyna
jest tak leniwa, że to się w głowie nie mieści. Nawet jej siostrze
przeszkadza to, jak się zachowuje. Za kogo ona się uważa?
Dzisiaj kilka osób pytało o to...
Ktoś zapyta dlaczego uważam ją za leniwą? Dlatego, że widzę jak pracuje.
Wielokrotnie stałam z nią na stanowisku i obserwowałam jak pakuje.
Właściwie to ja ją uczyłam. Pamiętam doskonale pierwszy dzień
i jak powiedziała, że z tego powodu będzie brać po dwie a nie cztery paczki.
Pamiętam też, że odebrałam je obydwie jako zbyt zuchwałe i pewne siebie.
Nie lubię takich osób. Poza tym obydwie są potwornie wolne i nie zmieniły się
za bardzo a minęło ponad pół roku, jak pracują...
Mnie dzisiaj zasypywało, bo bolała mnie ręka od ramienia aż do nadgarstka.
Mam wielkiego siniaka na ramieniu, cała ręka jest wogóle posiniaczona.
Nie mogłam wykonywać niektórych ruchów, bo ból był dokuczliwy. Ale
na ogół koło mam puste i mam wrażenie teraz, że dziewczyny codziennie
mają taki sam problem, jak ja dzisiaj z rękami.
Ponieważ dzisiaj pan lider, który zastępował naszego, miał ostatni dzień
pracy z naszą brygadą, postanowiłyśmy się złożyć i kupić whiskey.
Zabawnie się zachował na prezent od nas - skrzywił się :[] ha ha ha
Pozrzucałyśmy się na prezent (oprócz właśnie dziewczyn) wszystkie
z umowami, chips i sticks - fajnie. Wpisałyśmy się też na kartkę.
Niech się chłop cieszy. Będzie mi brakować pochwały od niego.
Nasz nie powiedziałby żadnej z nas, że coś świetnie zrb.
Wogóle to uważam, że nasz lider jest seksistowski. Dlatego do niego nie poszłam
z moją sprawą... powiedziałam mu, że uważam go za stronniczego.
Ale się rozpisałam...

Złośliwość martwych rzeczy i ludzi też, bo to przez nich na zalukaj
nie można obejrzeć 13 odcinka AHS
Mam doła, jakiś ten dzień taki beznadzijeny... nienawidze takich dni.
Czasami myśle też, że nienawidzę tego świata.

''Nie chcę "młodych kanapowych"! [TEKST PAPIEŻA]''
Co tam... 'młodzi kanapowi' ? ha ha ha dobre określenie
''(...) bo po trochu, nie zdając sobie z tego sprawy, stajemy się ospali, ogłupiali, otumanieni, wczoraj mówiłem o młodych, którzy idą na emeryturę w wieku 20 lat - podczas gdy inni – może bardziej żywi, ale nie lepsi – decydują o naszej przyszłości. Z pewnością dla wielu łatwiej i korzystniej jest mieć młodych ludzi ogłupiałych i otumanionych, mylących szczęście z kanapą; dla wielu okazuje się to wygodniejsze, niż posiadanie młodych bystrych, pragnących odpowiedzieć i na wszystkie aspiracje serca.''
''(...)nie przyszliśmy na świat, aby „wegetować”, aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu,(...)''

https://www.przewodnik-katolicki.pl/Kosciol-w-Polsce-i-na-swiecie/2016/Nie-chce-mlodych-kanapowych-TEKST-PAPIEZA

Angielski w wykonaniu niektórych osób bywa zabójczo śmieszny
'Kabaret Młodych Panów Kucharz Nowość 2016'
https://www.youtube.com/watch?v=2cLnOA6sbiY


,


sobota 2016-07-30

223,571


Na niektóre osoby
szkoda czasu (że tak powiem). Skąd taki wniosek?
A stąd, że można mówić a rozumieją po chińsku o______o
czyli nic


,


PIĄTEK 2016-07-29

223,507


Na początek dnia Suicide Squad :{}
https://www.youtube.com/watch?v=6nKlIDq4mak
ja nie mogę się tego nasłuchać i zakochałam się.
Lubię takie wokale, że niby dziecięce...


,


CZWARTEK 2016-07-28

223,440


Cieplutko.
Czuje się jakby mnie czołg przejechał.
Wszystko boli. Mieliśmy generalkę na tej nocce.
Ale w efekcie gdy zapytałam lidera jak jest zrb,
odpowiedział cytuje -zaje*iście-
NICE! nasz by pewnie nie wykrztusił słowa.

Nudy
Skończyłam pierwszy sezon AHS i teraz chce zobaczyć trzeci.
Oczywiście durne zalukaj rb problemy i durny explorer.
Za każdym razem gdy zamknę tego bloga jest zawiecha.

Koleżanka
twierdzi, że jeśli rodzice nie chwalą nigdy swojego
dziecka, to gdy dorośnie, będzie miało nieustające wrażenie,
że jest we wszystkim do niczego. Nic nie znaczy, jest
przeszkodą, kimś zbędnym i bez znaczenia a to nie prawda.
Może wyrośnie na dobrą, mądrą osobę, ale będzie miało
całe życie wrażenie, że nic tak naprawdę nie ma sensu i do
niczego w rezultacie dobrego nie prowadzi. Że nie warto
czegokolwiek zaczynać, zmieniać itd itd
Takie osoby nie wierzą w siebie i dlatego nie osiągają sukcesów.
Brak im przebojowości i wolą samotność. Są intro...

Internet,
przeglądarki, programy i inne badziewia - chciałam obejrzeć
Ireneusza Krosnego w skeczu 'Historia tańca'
Na U tube nie ma a w innych programach jest do bani, bo nie chce
lecieć płynnie, tylko przerywa. Oczywiście jakby się komuś
wydawało inaczej, oglądałam w mozilli. Jeden czort. Wszystko
do bani jest na tym świecie. Nie ma nic dobrego.
Kiedyś napisałam o zalukaj, że to jest super program do oglądania
filmów i skoro wymyślono go po pecetowcu, po akcjach z acta,
to wymyślą inne, lepsze programy - mam nadzieję, że nie tylko.
Po latach zalukaj przestało być takie świetne. Czy teraz czekamy
na to coś lepsze?
Bo ja napewno 0_o


,


ŚRODA 2016-07-27

223,282


Ciężka noc, ciężki dzień, ciężko wstać
mi było dzisiaj, ale pojechałam do dentysty,
spłukałam się, ale z zębami mam spokój na jakiś
czas, więc warto było.
Od tego upału zrb mi się niedobrze w pracy.
Druga z nocy a ja siedzę na krzesełku i sączę
powoli gorącą wodę. Pomogło, ale pod koniec
pracy znowu mnie zemdliło ...
Ale podobała mi się reakcja Stasia. Podszedł
do lidera i powiedział że źle się czuję, lider
oczywiście sb zażartował. Ale nie było kubków
a ja chciałam się napić gorącej wody, bo z reguły
pomaga. No to podchodzę do operatorów i każę
takiemu jednemu iść po kubki, dlatego, że
chwile temu oblał mnie wodą i wystraszył.
Wkurzyłam się na niego i powiedziałam, żeby
trzymał się ode mnie z daleka. Stasiu zobaczył
mnie, że stanęłam znowu do pracy. Kazał mi iść
na jadalnię i wrócić dopiero jak się dobrze
będę czuła. No ale nie poszłam, bo w koncu ktoś
przynuiósł te kubki, posiedziałam, doszłam do sb
i wróciłam do rb. Było miło.

Kawa w Bombonierce podrożała.
Wcześniej było 3,50 a teraz jest 4,80
Nieźle.


WTOREK 2016-07-26

223,156


Jakie fajne ciepełko...?
W końcu mamy lato, tylko dlaczego takie krótkie?
Jeden minus to ludzie, którzy nie wiedzą co to
mydło, woda i antyperspirant a drugi to w tych
momentach, gdy kapie z ciebie z gorąca... tyle.
Poza tym dla mnie lato mogłoby trwać nieustannie. Ja
bym chciała, żeby śnieg spadał właśnie tylko na
dwa miesiące, może trzy, w święta a tak może być
lato. Ja zamieniłabym to jak jest w drugą str.
Jakie to zabawne, dokładnie 10 lat temu uważałam
zupełnie na odwrót...


,


PONIEDZIAŁEK 2016-07-25

222,095


'Jaki tu spokój' ha ha

Uśmiałam się wczoraj po przyjściu do pracy, bo
jakiś koleś zobaczył mnie w spódniczce i powiedział,
że rb imprezkę, zakładamy jakieś światła i przyciemniamy
światło, bo wszyscy w sukienkach...
nvm że nikt wiecej nie był, chyba się kolesiowi zmultiplikowałam ...? :/
Operator z przed wczoraj też się uspokoił (chyba)
i nawet umie użyć słowa 'proszę' - wow! cud!

Jacy ludzie potrafią być wkurzający,
każdy chyba wie? Ten, kto nie wie, to albo jest ślepy, albo
mądry inaczej. Panu operatorowi humorek nie przeszedł jednak.
Uznałam poprostu, że ten gość tak ma, albo lato i upały to dla
niego ciężka pora. Jak sb przypomne go żartującego ze mną,
zaczepiajacego mnie a teraz, to chyba tylko słoneczkiem mogę to
wytłumaczyć, inaczej nie wiem jak? A jeszcze jakaś baba jaga na
koniec wyskoczyła do mnie, że mam którejś tam pomóc?
Ale mnie wkurzyła 0_o.
Po pierwsze, co to ja jestem żeby wszystkim tylko pomagać ?
Po drugie, ja mam pomóc a mi nikt? Wczoraj mnie też zasypało,
bo mnie też bolą ręce i ja też nie zawsze mam siły, i ktoś mi pomógł?
Nie! To wara ode mnie. Czasami było i tak, że stałam sama, skończyły
mi się dekle i nikt nie przyniósł. I nikt nie widzi. Spadówa teraz!
Jest takie powiedzenie 'jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie'
Innych widzi tylko nie sb.
Denerwują mnie te stare baby. Stań z taką, to udaje, że nie może
a ma wiecej siły niż ty... kłamczuchy jedne 0_o
jaka ona zmęczona... No! jak po maratonie... jak zmęczona to co
rb w takiej firmie? Leniwe tylko i nic więcej.


,


niedziela 2016-07-24

222,003


Wczoraj
była piąta rocznica śmierci Amy Winehouse,
a dzisiaj mija mi drugi rok pracy w chipsach.
Mieliśmy też imprezkę z okazji imienin taty.
Nie, nie jestem skacowana o______ i świetnie się czuję...
poza bólem prawej ręki


,


sobota 2016-07-23

221,950


Tomasz
Dzisiaj w pracy operator miał kiepski humor.
Żona mu nie dała, czy co? Wstał lewą nogą? Idk?
Ważniejsze że był chamski. Najpierw mściwie
póścił maszynę, żeby paczki leciały na podłogę.
Dlaczego tak? Bo nie doprosiłyśmy się z koleżanką
kartonów. Zareagował chyba ze złości, gdy odp
żeby wrzucili kartony na podajnik. Na moją odp
zareagował jak idiota moim zdaniem, włączył maszynę.
Potem pyskował, że źle rzekomo pakujemy a przed tym
koleżanka powiedziała żeby przyniósł jej wody,
stwierdził że nie ma i nie ma kto pójść. Patrzę
na niego a on opiera się o słup i stoi. I nie mógłby pójść
po wodę? Leniwe to takie ... Gorąco na hali, mamy lato,
pić się chce, bo na hali jest suche powietrze do
tego wszystkiego a ten nie ruszy czterech liter.
Ponoć przyniósł sb wode w butelce na hale. Z tego
co mi wiadomo nie wolno tak, więc chyba jest za dobrze
panu operatorowi. On jest najbardziej leniwy...
Koleżanka była już tak zła na niego, że nawet raz
zawołała 'operator do mnie' - masakra...
Do mnie pluł się o byle co... a to, żebym się pospieszyła,
bo koleżanka już skończyła a ona nawet palcem nie tknęła
maszyny - potem ją zapytałam. Potem, że jak to ja sb
donoszę dekle, jak on czeka na kartony przy taśmie.
To sb czekaj do zimy... brakuje mi dekli, musze sb
sama przynieśc, bo hrabia nie ruszy się i jeszcze pyskuje,
że dlaczego je noszę? To chyba przez ten upał mu odbiło...?
Nie lubie go. Nigdy za nim nie przepadałam ...


PIĄTEK 2016-07-22

220,570


Dzień jak codzień, nic specjalnego... dlatego
musiałam coś z tym zrb.
Poszłam do naszej wioskowej pizzerii i kupiłam
pizze a za nim pizza to piwko małe - kuzynka
stwierdziła że należy mi się po pracy o_______o
whatever

https://www.youtube.com/watch?v=f0dJeB3RAtc
piosenka z wariatkowa
- każdy by zwariował, gdyby musiał jej słuchać non stop
i każdego dnia


,


CZWARTEK 2016-07-21

220,515


No....
nareszcie w domu, nareszcie z roletą i wszystkim
co chciałam kupić. Nałaziłam się, nastałam i nadźwigałam.
Pół godziny łapałam stopa do domu, faktycznie nie życzliwi
są niektórzy. Jakiś Pan się zlitował i mnie wziął.
Też zdziwiony ż takiego obrotu sprawy. Powiedział:
kobiety nikt nie chce wziąć...?
Roleta idealnie pasuje, z wymianą nie było problemu i jeszcze
kupiłam sb u nich czarne słomki do napojów. Chyba wypróbuje
i zrb sb kawę mrożoną...


,


ŚRODA 2016-07-20

220,411


Taka porada - bardzo ludzka
nie kupować i nie planować na już.
Pojechałam do Oławy po rolety. Miały być różowe, blade,
są zielone znowu, bo im ciemniejsze tym mniej gorąco.
I don't think so 0_o i po pierwsze, za kródkie i za wąskie.
Tak jak poprzednim razem, przed czterema laty, muszę wymienić
i oczywiście sama jechać - tutaj najchętniej bym zaklęła >_<
bo nigdy nie mogę liczyć na pomoc - to obcy dla mnie są bardziej
chętni do pomocy niż tatuś...
I tu słowo do panów, niektóre dziewczyny a potem kobiety muszą
być samodzielne i zaradne, bo tatusiowie im w niczym nie pomagają... 0_o
Ale plusy są też
kupiłam sb dywanik - jest ciemno różowy i peeling z eveline
z trawą cytrynową - pięknie pachnie. Prezent dla sister też
już w pełnej krasie...
Teraz muszę się jakoś uspokoić, bo wkurzyłam się...


WTOREK 2016-07-19

220,074


No to sb odespałam wczorajszy dzień.
Bo musiałam wstać o ósmej, żeby pójść
do tego lekarza. Ale jedno widać, że jak
człowiek nie jest tak zmęczony, to nie
ma tragedii i dlatego do północy wytrzymałam.
No i też to, że to nie było po pierwszej zmianie,
gdzie wstaje po 04.00. Jak jestem po pierwszej,
to do północy nie dam rady wytrzymać.
No i skończył mi się pomysł, co miałam pisać dalej.
Coś się zamyśliłam i wyleciało mi z głowy. Masakra.
Może mi się potem przypomni...?

6 największych naukowych przekrętów | Ranking Naukowego Bełkotu
https://www.youtube.com/watch?v=3eApVrH7yQA

Patrzę na ścianę z meblami w moim pokoju i staram się sb przypomnieć,
jak to było kiedyś ustawione.
Na początku, gdy się wprowadziliśmy, czyli piętnaście lat temu, miałam
inne meble niż teraz. Stał jeden segment i szafa. Na osiemnaste
urodziny dostałam w prezencie obrazek na ściane i trzeba było wbić
haczyk, żeby go powiesić. Teraz jest zasłonięnty przez obecne meble
a mój pokój wygląda zupełnie inaczej niż wtedy.
Pamiętam pierwszy poranek w tym domu - nie poszłam do szkoły, bo
do późna przeprowadzaliśmy się. W domu było włączone ogrzewanie i było
bardzo gorąco u mnie w pokoju, bo dodatkowo jeszcze nie miałam żadnych
zasłon a gdy rb się czerwona na twarzy denerwowałam się i rb wszystko,
żeby być blada... ^____^
dzisiaj moja skóra reaguje zupełnie inaczej niż wtedy ...


,


PONIEDZIAŁEK 2016-07-18

218,493


Nareszcie można troche odpocząć...
Dzisiaj wolne i byłam właśnie u lekarza, który
nic mi nowego nie powiedział. Poszłam, bo nie mogę
jeść ulubionych warzyw z powodu silnych bólów brzucha.
Ulubione warzywa to ogórek, pomidor, pietruszka, brokuł,
szpinak, szczaw... - uwielbiam te warzywa.
Mam wrażenie, że doktor potraktowała mnie troche po
macoszemu.

Jak ja nie lubię, gdy kończy się jakiś konkretny artykuł
w sklepie, którego potrzebuję. Akurat potrzebowałam czegoś
na prezent dla sister i nie dostałam tego, który chciałam.
Głupia pogoda, pada. Wiadomo - nie lubię. Jestem senna, mam
za sb cztery małe kawy z mlekiem. Boli mnie głowa.
Nie moge napisać co to jest ten prezent dla sister, bo jeszcze
przeczyta i jaka będzie niespodzianka, ale powiem że to artykuł
luksusowy, elegancki i sprowadzany z zagranicy. Nie jest też
tani jak inne artykuły tego typu, no ale siostrę mam tylko
jedną i uważam, że należy się jej.
Pochwalę się, kupiłam sb śliczną, czerwoną sukienkę z firmy LaLeLi.
Na wyprzedaży mi się trafiło o______o. Z tej firmy mam już parę
rzeczy - lubię je. Są takie inne. Ciekawe.
Kupiłam sb też książkę ulubionego Robin Cooka. Tym razem jest
pt.'Znieczulenie' - najnowsza jaka wyszła :[]. W autobusie przeczytałam
kilka str i już mnie wciągnęła. Uwielbiam Jego kryminały.

Śnił mi się dzisiaj nauczyciel języka angielskiego, ale nie znam tego
człowieka. To był dziwny sen (jak zwykle 0_o), bo ten nauczyciel
pił, i namówił mnie i innych uczniów do wypicia z nim. Dlatego
zanim się obudziłam, zdąrzyłam się wycofać z lekcji, bo uważałam,
że koleś ma ewidentnie problem...


,


niedziela 2016-07-17

218,405


Chyba każdy z nas nie przepada za innymi, gdy nam
coś zabierają.
Ja nie lubię babki z mojej pracy, która zabrała mi
100 zł za to, że zapomniałam ją poinformować o tym,
że biore wolne w konkretnym dniu.
Jednak zasada w firmie obowiązuje, nie musimy się lubić
ale powinniśmy się szanować.

''Ora et Labora''


,


sobota 2016-07-16

218,241


Deszcz się skończył wreszcie?
Masakra - nie cierpię.
Okazało się, że sieć sklepów żabka podlegała
pod electrolux i wyszło wielkie oszustwo.
Bo electrolux sprzedał czy wynajął ziemię
pod żabki. A potem rb co chciał.


,


PIĄTEK 2016-07-15

218,154


Wczoraj, przed snem
czytałam sb fajny artykuł pod tytułem 'Pacjenci doktora Gugla'
ha ha ha... artykuł szalenie ciekawy, bo okazuje się,
że są ofiary internetu w postaci hipochondryków z manią
raka i nie tylko...
Dlaczego ofiary? Najlepiej odpowie za mnie cytat nagłówka
tego artykułu:
''W internecie poszukują zaprzeczenia, że nie cierpią na
śmiertelną chorobę. Ale im więcej czytają, tym więcej mają
wątpliwości. Psychologowie mowią o nich ,,cyberchondrycy''
Mocne, nie?

http://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/harry-potter-i-przeklete-dziecko-jesienia-w-polsce,658957.html

Dzisiaj
baba ze stołówki w pracy przegięła,
dlatego więcej nie kupuje niczego od nich.
Przychodzę na przerwę i widzę koktajl jogurtowy,
więc idę do szafki po pieniądze, ale ponieważ dzwonka,
który był wcześniej nie ma, od razu wołam z kuchni kogoś,
żeby kupić. Staję przy kasie i czekam...
Czekam i czekam a baba nie idzie, patrzę na zegarek, pięć
minut mojej przerwy już minęło i zostało jeszcze tylko pięć.
Ja nie mam godziny czasu na przerwę więc wołam, że czas mi się
kończy. Nadal nic i po chwili wychodzi baba z kuchni - taka
blondi, i z pyskówką do mnie, że ona nie będzie biegać na zawolanie,
bo czas się kończy, bo oni wlaściwie nie muszą jeszcze otwierać,
bo jest dopiero ósma rano. Przeprosiłam ją, ale to chamstwo, skoro
nie, to nie. Nie będę kupować tam więcej. Jeżeli ktoś taki ma mnie
gdzieś to ja się tam pchać nie zamierzam. Kuchnia i jedzenie, które
robią jest dla nas a nie dla nich ...


,


CZWARTEK 2016-07-14

217,851


Czasami ktoś niespodziewanie zaskoczy nas
i to jest fajne w naszym szaryn, smutnym i nudnym życiu.


,


ŚRODA 2016-07-13

217,440


England wyszła z unii - polacy będą wracać do domciu?
Niektórzy pewnie się cieszą a inni płaczą.
Z jednej str dobrze a z drugiej źle. Ci, którzy jeżdzą tam,
pewnie się teraz martwią. Ciekawe czy Piotrek wróci?
Wyjechał przed dwoma laty. To chłopak z którym pracowałam
w poprzedniej firmie, co tak beznadziejnie płacili.
Miał wyjechać na parę lat, pamiętam.
Chodziłam dzisiaj po Oławie za rzeczami neoprenowymi.
Udało mi się kupić pas, ale uśmiałam się, bo większość
osób nie wiedziała co to jest ciuch neoprenowy a jeden z
kolesi to już wogóle mnie zaskoczył - myślałam że jak facet
to będzie wiedział wszystko, bo przecież interesuje się
sportem itd a tu takie zdziwko - neoprenowe? Co to takiego?
ja nie wiem co to jest? Zaskoczył mnie.
Okazuje się że jak się ma solary i wiatrak to można płacić
grosze za prąd, ogrzewanie i wodę.

Tak z innej bajki - prawdziwej

''Ideał doskonałości

Moja przyjaciółka pracowała w pobliskim butiku o nazwie: "Listek Figowy". Pewnego sobotniego popołudnia do sklepu weszła mała dziewczynka ze skarbonką - świnką pod pachą i oświadczyła, że chciałaby za całe swoje pieniądze kupić jakiś prezent na Dzień Matki. Moja przyjaciółka pomogła jej wydłubać wszystkie monety ze "świnki" i powiedziała, że wystarczy ich na ładną bluzkę.
- Czy Twoja mama chciałaby mieć taką bluzkę?

- O tak! Bluzka to fajny pomysł - ucieszyła się dziewczynka.

- Jaki rozmiar ma Twoja mama? - zapytała sprzedawczyni.

- Ma rozmiar w sam raz - oznajmiła dziecko.

Tak więc moja przyjaciółka poradziła jej, żeby wzięła rozmiar 34.

W poniedziałek po Dniu Matki dziewczynka wróciła do sklepu ze swoją mamą, żeby wymienić bluzkę na rozmiar 42. Ideał doskonałości obowiązujący w świecie mody różnił się od tego, który nosiła w sercu mała dziewczynka. Różnica polegała właśnie na sercu - pełnym dziecięcej miłości.''

Nancy L. Dorner


,


WTOREK 2016-07-12

217,347


Akcja ratunkowa
dzisiaj była dla jakiegoś kotka. Wszedł nam
do piwnicy i schował się pod szafą. Musiałam go wyciągać
a spieszyłam się do Oławy... młody był wystraszony i tak
miałczał, ale obrócił się jak go wypuściłam na dwór.
Udało mi się wreszcie kupić tuję na balkon.
Chciałam cypryska, ale nie podobały mi się.

Zalukaj - badziew których dzisiaj pełno
Wpisuje w google tytuł bajki, żeby przeczytać o czym jest.
Ponieważ tytuł jest typowy i znany ('Książe') wyświetla mi
się tylko 'Mały Książe' i nic innego a na str zalukaj.pl
nie mozna nawet przeczytać całego opisu, bo przecież to jest
durne zalukaj i nie masz vipa, nawet jak kupisz. Właściwie
zapytam dlaczego ten głupi portal nadal funkcjonuje?
Dawno powinien być zlikwidowany. Gnijące owoce wywala się
przecież do śmieci a nie nadal trzyma w domu...

Zdarzają się czasami takie dni jak ten, gdy mam kiepski humor.
Właśnie przed chwilką zaczęłam się zastanawiać co mnie
cieszy i doszłam do wniosku, że nie wiele jest takich rzeczy.
Zważywszy na to, że te konkretne, istotne dla mnie rzeczy,
musiałaby się wydarzyć, żeby mogły mnie ucieszyć, więc w zasadzie
jest kiepsko, zwłaszcza że to konkretne osoby musiałby je zrobić.
Sądze że to nie możliwe, bo jestem w konflikcie...
Mam wisielczy humor teraz, już sb popłakałam chwilę temu,
źle się czuję, nie wiem co zrb, boli mnie żołądek i kręci mi się
w głowie. Chciałabym też z kimś pogadać, bo czuję się niepotrzebna.
Powiedzieć o tym, jak beznadziejnie o sb myślę i jak źle mi z samym sb.
Jak bardzo jestem z sb niezadowolona i jak wszystko mnie boli...
To idiotyczne, bo z jednej str np. praca cieszy mnie, ale z drugiej
chciałabym mieć wolne i odpocząć, bo dwa dni to za mało.
Myślę sb, wziął mnie dzisiaj taki facet i powiedział, że jestem
bardzo fajna - no dobra - spoko, ale jakoś nie poprawia mi to humoru.
Mam to w zasadzie gdzieś. Chciałabym to usłyszeć od kogoś innego i
wtedy ucieszyłabym się a tak to nie - nie rb to na mnie wrażenia.
No i masz babo placek...
:(


,


PONIEDZIAŁEK 2016-07-11

217,184


Wczoraj poszłam na dwanaście godzin do pracy.
Kiedy rb tak ostatnio? W ubiegłym roku, w listopadzie
gdy wróciłam do chipsów... czyli ponad pół roku temu.
Jest hardcore. Najpierw jeszcze przez cztery godziny
pakowaliśmy a potem generalka i już z moją grupą, bo
ta wcześniej to K :/
Widziałam Kamila. Nic się nie zmieniło. Zdziwiło mnie
jedno. Usiadł w jadalni (usiadł a nie uciekł) na przeciw
mnie o stół dalej, twarzą w moja str a nie jak wcześniej
plecami - nie ogarniam tego. O co kaman? Idk?
Widziałam jak patrzył gdy odeszłam od stołu, obejrzał się.
A potem jak wyszłam z jadalni, po pięciu minutach też
przyszedł i gapił się, długo. O co kaman 0_o ?
Chyba słoneczko za mocno przygrzało...
Ostatnio, jak jechałam do lekarza, musiałam jechać z nim
busem do pracy - też się gapił i zerkał - widziałam.
Kiecka? Idk?
Okay wystarczy - nie zamierzam kolesia przeżywać... 0_o
Wogóle jakie jaja - przyjechałam do pracy spóźniona, bo
bus nie dojechał i wzięła mnie dziewczyna autem z mojej
pracy - inni tak czekali, że poszli do domu. Okazało się,
że kierowca zasnął czy coś a inna wersja, że za późno został
poinformowany - idk? Jak weszłam na hale to było już po
osiemnastej...
Po czterech godzinach dostaliśmy pizze, bo rb przecież
dwónastkę - wybrałam kg cebuli, żeby nie umrzeć od niej,
ale tak się najadłam jednym kawałkiem, że do rana nie czułam
głodu...
a'propos jedzenia, jakie pyszne są jogurty mlekovity.
O smaku biszkoipta i jagód... polecam - nie mogę się najeść,
tak mi smakują. najpierw, na wierzchu jest czysty, biały
jogurt a pod spodem coś jak dźem, ciemny, granatowy wręcz
i jak wymieszasz te smaki - rewelacja

Kiedyś pisałam o takiej dziewczynie z pracy, nie zbyt miłej.
W tym tygodniu patrzę a ona ma koszulkę z napisem -weekend lover-
Ciekawe czy wie co to znaczy?


,


niedziela 2016-07-10

217,121


Niektórym osobom zdarza się zrb coś dobrego dla
drugiego człowieka, ale dosłownie ZDARZA SIĘ,
bo to wyjątek. Ci, którzy są wierzący i byli
dzisiaj na mszy, słyszeli słowo Boże. Wiedzą
o czym była mowa, więc wiedzą też, że nie można
być obojętnym...
mimo to są tacy, którzy nadal bywają...
Ja ostatnio bardzo przeżywałam moją umowę.
Gdy ją wreszcie dostałam, byłam bardzo szczęśliwa.
Podzieliłam się tym z moją siostrą i rodzicami,
kuzynką i jej mężem, gdy przyszła mnie odwiedzić.
Z tych osób gratulacje dostałam tylko od kuzynki
i jej męża, oraz siostry. Było mi tak przykro, że
rodzice nawet nie odezwali się słowem... dla mnie to
jest właśnie obojętność.
Nikt nie jest idealny, ale kiedy uświadamia się nas
że rb źle, dlaczego nadal do niektórych to nie dociera?


,


sobota 2016-07-09

216,658


Jestem tak zła, że aż nie mam słów.
Chciałabym żeby wszyscy zniknęli i mieć święty spokój.
Najlepiej przez miesiąc. Ludzie to potwory.
A szczególnie najbliżsi. I zastanawiam się tylko
jak można być takim ślepym prostakiem? Tak egoistczyną
świnią? Tak wyrodnym człowiekiem, bez rozsądku i
współczucia? Mowi się, że człowieka od zwierzęcia odróżnia
jego łagodność, wrażliwość, serce, rozum, więc ci, którzy
nie potrafią być ludzcy nie są ludżmi. Tyle.


,


PIĄTEK 2016-07-08

216,422


O co chodzi?
Obudziłam się dzisiaj w nocy. Była 02:30.
Złamał mi się ząb - ta szóstka którą niedawno
robiłam. Czy człowiek jest w stanie zrb coś
trwałego?


,


CZWARTEK 2016-07-07

214,860


Ale fajna nektarynka...
lubię twarde jak jabłko - soczyste mnie nie kręcą

O kurcze! ale kwaśną sb zrb witaminkę...
za dużo proszku...
muszę dzisiaj nadrobić braki z wczoraj,
kupiłam sb też peeling cukrowy.

Tak mnie coś naszło i zaczęłam sb oglądać klipy
Lady GaGa. Do czasu.
Lubię Ją i uważam, że jest barwną artystką z nietuzinkowymi
pomysłami. Zawsze jak oglądam Jej klip, który mnie rozwala,
zastanawiam się czy znowu sięgała po radę do Manson'a?
Jest niezwykła. Ale...
oglądałam i zachwycałam się (właśnie) do czasu... aż nie trafiłam
na utwór, który mnie zaskoczył i przywołał wspomnienia ze zdarzenia
w moim zyciu, baaardzo złego zdarzenia - na tym się skończyło dzisiaj
oglądanie. W tym momencie jestem w takim stanie, że nie wiem co
robić, pisać, mam gęsią skórkę na całym ciele...
w pewnym sensie, to co się stało, daje mi zdrowy dystans do ludzi, żeby
nie powiedzieć inaczej...
Przepraszam, że piszę tak enigmatycznie, ale nie mogę powiedzieć
o co chodzi... może kiedyś się odważę a może nie...?
Ktoś zaoferował mi nawet pomoc/rozmowę o______o ale dzisiaj to już
musztarda po obiedzie - mam mętlik w głowie i nie powiedziałabym
niczego rozsądnego chyba - właściwie to, zapomniałam o czym
potrzebowałam pogadać...


,


ŚRODA 2016-07-06

214,696


Cześć
Zastanawiam się czy napisać o czymś, bo nie jestem pewna...
Może za jakiś czas będzie lepiej...?

Zmiany
zamiast udać się po pracy prosto do busa, czekamy teraz aż
bus podjedzie, no i może dobrze, bo nie ma np takiego
zagrożenia, że znowu uderzy mnie tir...
szczerze to zauważylam już że się denerwuję, gdy przechodzę
w tamtym miejscu...


,


WTOREK 2016-07-05

214,312


Poranna kawa smakuje czasami dobrze, czasami nie...
przypomina mi się teraz kawa w Bombonierce i nawet
pomyślałam sb, że napiłabym się, ale trzeba pojechać
do Oławy, a za tydzień będę musiała już i teraz tak
jakoś mi się nie chce. Oczami wyobraźni już widzę też
lody ^___^ - szkoda że nie mają tych takich wafelkowych
kubeczków, ale takich szerszych niż zwykłe, co pomieszczą
więcej gałek i szkoda, że nie mają lodów o smaku orzechowym.
Włoskie nie rb na mnie wrażenia. Wolę gałkowe o różnych
smakach, np. cytrynowe :[], malinowe, kawowe - ja uwielbiam
kawę ha ha ha... są też jakieś na jogurcie chyba jagodowym,
ale zgaduje, bo mają kolor fioletowy i tylko słyszałam, jeszcze
nie próbowałam...

Ostatnio w pracy był znowu fan przez mecze.
Chodzi Rafał a reszta ogląda i przyniósł mi dekle a w tym
momencie chyba trafili gola i jak operatorzy krzyknęli...?!
ja podskoczyłam z zaskoczenia a Rafał pobiegł jak z procy
wystrzelony xD
i 'wielka radość w domu Gucia', po chwili widowisko i Rafał
w opuszczonych ogrodniczkach, obklejonych taśmą przeźroczystą
w pasie, zeby spodnie nie zleciały, w koszulce 'POLSKA'
na klacie - MASAKRA! hi hi hi hi....

Rodzice wrócili z Zakopanego - dostałam sól z Wieliczki
i górolsko chusta :[] - pikno jest
a najlepsze że przywieźli owczy syr :[]
Jak zobaczyłam zdjęcia to mi się tak tęskno zrobiło...

Fajna nuta:
https://www.youtube.com/watch?v=7kr84DQPu8g


,


PONIEDZIAŁEK 2016-07-04

214,250


o_____

pamiętacie tą babę, co pluła się do mnie o moją
muzykę na słuchawkach? Odeszła :[]
i jest super, bo nowy kierowca to pan Jozef, którego
znam z tej firmy, co przez miesiąc pracowałam
w ubiegłym roku - faureci
troche mi się pomyliło z innym kierowcą, ale
wytłumaczę się - byłam strasznie zaspana na tej
nocce - koszmar. Całą noc się męczyłam.
Pogadać nie sżło, bo przegięcie z tempem, nad
ranem zaczął mnie boleć mięsień w prawej ręce...
coraz częściej to się zdarza...
u nas w pracy jest zagrożenie dla nas 'cieśnią nadgarstka'.
Trzeba się z tym liczyć.

Oglądałam sb 'Projekt Lady' i przypomniała mi się Laura...
znam parę osób, które mogłbyby się znaleźć w Radziejowicach


,


niedziela 2016-07-03

213,886


Praca
W pracy znowu nowe lenie - ukraińcy
Dzisiaj na nocce była taka jedna - największa
porażka jaką widziałam przez te dwa lata.
Jak usiadła na czterech literach tak siedziała.
Zasypywało ją, ale pupy nie podniosła mimo to,
ale najlepsze było jak wkońcu zaczęła zbierać paczki
z podłogi NADAL siedząc na krześle.
I jakby tego było mało jedna z pracownic firmy powiedziała,
że ma prawo siedzieć...
Wszyscy się śmiali. Normalnie sensacje wywołała....
taka zmęczona młoda, że pupy z krzesła nie podniosła
od początku pracy do końca. Coraz gorszych leni
przyjmują...
Najbardziej przykre jest to, że obchodzą się z nimi
dzisiaj jak z jajkami. Ojej, bo pani nie dała rady...
ojej, pani się popłakała, pani czuje się dyskryminowana...
a jak ja przyszłam do pracy w chipsach to nikt mi tempa
nie zwolnił a jeszcze przyśpieszali...
Ktoś skonkluduje: 'życie jest suką a potem umierasz'
Nie! to nie życie jest suką, tylko ludzie.


,


sobota 2016-07-02

213,792


No to sb odespałam za ten cały tydzień...
dzień w dzień pobudka 04.00 rano - odzwyczaiłam się
Kupiłam sb jakiś czas temu cykiny i chce
obszyć swoją seksi kurteczkę z jeansu.
Dzisiaj mam troche czasu...


,


PIĄTEK 2016-07-01

213,417


Ohh....
Znowu rano dr Pawłowicz - pobudka 04:30,
bo jechałam już nie do zakładu tylko
prosto Olawa-city 0_o (zabita dechami)
a wczoraj przecież miałam drugą zmianę
i wróciłam do domu o 23.00
To wszystko tylko dlatego, że dwóje
ludzi ma gdzieś innych. Albo jest się
nierozgarniętą osobą, albo specjalnie
się nie mówi. Gdybym wiedziała i Olka
powiedziałaby mi o tym, że moge pójść
do innego lekarza niż rzeczony doktor,
dawno byłoby po sprawie a tak ona 'zapomniała'
let's say albo olała to... i dlatego zrb
się problem...

Wczoraj miałam ubaw znowu, bo znowu był mecz
i już w pracy był fan
Ojejku jakie przeżycia o_____o a dzisiaj
część dalsza dla co poniektórych - chodzą takie
typy po Olawie i pyskują, zaczepiają każdego
i nie zachowują się normalnie...
W sklepie na zakupach był incydent i szkoda że
policji nie wezwano - koleś by dostał nauczkę.
Przydałoby mu się... najlepsze jest to, że
niektórzy, czy pijani czy trzeźwi a i tak zachowują
się jak margines...
Kolega mój dawny odwoził mnie do domu - Bartek,
wspominałam kiedyś o Nim. Ale fajnie - mogłam sb
pogadać. Jak nasze życie się zmieniło od czasów
studiów...? Okazało się, że się ożenił i ma trójkę
dzieci ^______^ przestał wyjeżdzać do niemiec i
pracuje u ojca. Ciężko mu :/
Przypomina mi się jak szalał, gdy byliśmy młodsi.
Uwielbiał kupować książki o artystach-malarzach
i interesował się sztuką szeroko pojętą.
Przed ostatni raz właśnie wybraliśmy się na sztukę,
ile lat temu ? - nie mam pojęcia
Fajnie było się znowu spotkać po latach ^____^
Ostatni raz rok temu na wakacjach - pisałam, bo wtedy
wybrałam się do Odry na 'Małego Księcia'

Dreams come true
Odebrałam swojego Oskara - dostałam umowę z firmą ^_____^
at last! dwa lata rb na śmieciówce i myślałam, że będę
musiała rb przez pięć ...
zastanawiam się czy to dlatego, że nosiłam cv co dwa tygodnie,
czy z innego powodu?
Jestem pijana, bo oblewam ^__________________
przepraszam, ale musiałam, bo nigdy wcześniej nie rb tak długo
na śmieciówce i jeszcze (wreszcie) udało mi się...


,


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]