ŚRODA | ewangelina | e-blogi.pl
Blog ewangelina
ŚRODA 2012-09-19

dzisiaj rano wróble przyleciały na mój balkon
jest pochmurno i deszczowo
nie ma żadnych fajnych filmów do obejrzenia i muszę iść po kawe
bo zaraz zasne

wczorajsza opowieść o dwóch wilkach zrobiła furore
wkleiłam tekst a pod spodem klip Skrillexa i Damiana o indianinach
I dostałam komenatrz od właściciela strony - THIS IS AWESOME!
już nie pisze od jakiego właściciela)

klip
http://www.youtube.com/watch?v=BGpzGu9Yp6Y&feature=youtu.be

piękny prawda?



Kiedyś
byłam zbuntowaną za bardzo może nawet dziewczyną
nosiałam glany,
najpierw ubierałam się w stylu punk
jak poszłam na studia, zaczęłam nosić czarne ciuchy, długie spódnice, sukienki, bluzki w stylu gotyckim. Nigdy nie zwątpiłam w Boga, nie zmieniłam wyznania. Ludzie mówili wtedy straszne rzeczy o mnie.
że jestem w gangu, bo miałam czarny skórzany płaszcz, albo, że jestem ,,szatanistką,, - tak naprawde wymawiali to słowo.
czułam sie sama z sobą dobrze, ale bolały mnie słowa.
pamiętam jak wyszłam na wioske, z nakazu ludzi z pracy. Podeszła stara baba i powiedziała: myślałam że to zakonnica idzie...
innym razem, w moje urodziny ciotka powiedziała, że ludzie gadają po wioskach żę gdybym przeszła się z jednego końca wioski na drugi w swojej długiej spódnicy, cała droga byłaby pozamiatana.
byli też tacy, którzy prosto w twarz mówili: zobacz czarownica
dzisiaj nie przepadam za ludźmi z okolicznych miejscowości.
w pewnym momencie zaczęłam pracować w nieodpowiedniej firmie, wymagajacej wyglądu.
wtedy sie zmieniłam, niestety na niekorzyść swoją.
zaczełam się ubierać inaczej i tak jest do dzisiaj.
teraz noszę bardzo kolorowe ciuchy (wiem, nie widać tego na zdjeciach)i wiecie co?
nadal ludzie zwracają uwage w nieodpowiedni sposób na mnie.
kiedy nosiam czerń ciotka mówiła mi,że będę żałować tego - nie żałuje
mówiła, że nie znajde sobie nikogo bo moje ubranie i wygląd odstrasza facetów
czy teraz jestem z kimś? nie!
mało tego, nie chce być. właśnie dlatego,że zobaczyłam jacy potrafia być ludzie.
zmieniłam się jako osoba, zmienił sie mój stosunek do innych i wygląd zewnetrzny,
ale nic nie zmieniło sie w moim życiu. nadal mieszkam z rodzicami i nadal jestem sama.
trzydzistka już na karku. nawet nie myśle o byciu żoną. nadal nie mam stałej pracy i nie wierze w siebie, że moge to zmienić. to sie wydaje nie osiągalne.
a ludzie?

a....
byłam seksowna, powściągliwa, niedostepna, zabawna, smutna, poważna, miła
nie wiem co przyciąga facetów i tym bardziej nie wiem co ich zatrzymuje przy kobiecie?
a jeśli wszystko zrobiłam źle i ktoś by mi powiedział co trzeba poprawić, to już mi się nie chce.
wypłukałam się
złudzenia wygrały i ja też
bo to ja miałam racje że bez względu na to jak będę wyglądać, w co się będę ubierać i jak będę postępować i tak nie będę w związku, i tak jest
starsi nie mieli racji


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]