ewangelina | e-blogi.pl
Blog ewangelina
ŚRODA 2018-05-23

340,441


Za chwilę będzie news, ale jeszcze nie dzisiaj...


Ludzie czasami rb taką rzecz. Gadają Ci np. jaka/i jesteś biedna/y, jak im Cb żal, bo coś tam... po czym przychodzi moment w którym potrzebujesz pomocy - normalnej pomocy, fizycznej, i stoi takie za Tb, i nie ruszy się. Czyli fałszywe, nic nie znaczące gadanie to było... Na nic mi Twoje gadanie, skoro nie mogę liczyć na Twoją pomoc w tym życiu. A mamy sb pomagać... PRZYPOMINAM


Co zrb gdy z marszu oczekujesz czegoś więcej od innych? Lub od sytuacji. Gdzieś czytałam, że rozczarowanie jest wtedy gdy właśnie oczekujesz zbyt wiele od innych i nie dostajesz tego. A co jeśli w danej sytuacji, podobnej do innej wcześniej, oczekujesz tego samego rezultatu? To już gorsze, no nie? No właśnie. Ja mam taką sytuację. No i co teraz rb? Pojawiła się już myśl - walić to, za bardzo się zafiksowałam już. Do tego doszła refleksja, że może ta fiksacja ma na celu odciągnięcie mnie od realizacji planów dotychczasowych - a to jest możliwe i ja już faktycznie o nich zapomniałam. Tyle, że poprzednio zastanawiałam się czy te plany to na pewno do dobry pomysł... 


Beznadziejny dzień. Jestem oczywiście zdołowana...


,


WTOREK 2018-05-22

340,330


Coś te prasowane skrzydełka się nie prasują. Mało tego. Jak chcesz się dowiedzieć jak i co zrb, musisz szukać na allegro instrukcji obsługi bo do zamówienia nie było ich stać dołączyć. Wiocha.pl


Wczoraj niektórym osobom w pracy język spuchł od gadania, bo musieli pakować a ja nie. Szczególnie Edytce nie pasowało. Ale jak ona stoi lub siedzi i nic nie rb, to jest dobrze... nienawidzę chamstwa 


Kiepsko dzisiaj. Smutno mi. Wstałam, oczy miałam takie zapuchnięte... żeby tylko znowu nic się nie zaczęło dziać. Nie powinno być drugiej nocki, albo dla odmiany trzy dni wolnego zamiast dwóch. 


Przyszyłam skrzydła. Świetnie to wygląda. Chwilę mi to zajęło, szpilka mi zaginęła, bałam się, że gdzieś upadła, a ona przykleiła mi się do ręki najzwyczajniej - Sealed nie krwawię na szczęście... 


,


PONIEDZIAŁEK 2018-05-21

340,192


Wczoraj znowu wysłuchiwałam co to mam dać w prezencie mamusi zakładowej. Ciekawe co zrb jak powiem że nie mam kasy, muszę odkładać? Tabletki chciała mi zabrać a jedną i tak wydębiła. Zarabia więcej niż ja, chwali się ile ma kasy po śmierci męża, której nie zamierza wydawać a ja mam jej kupować co chwila co innego. Tabletki, aniołki, czekolady i co jeszcze? 


W ubiegłym tygodniu gdy wróciłam do domu  z nocki zobaczyłam włączone żelazko w pokoju, położone na desce. Dobrze że się nie zapaliło... wczoraj mama pyta co tu się stało? No ktoś ewidentnie zostawił... ciekawe kto? pyta - ja niczego nie prasowałam... albo taką mają sklerozę, albo żadne nie potrafi się przyznać? 


Kupiłam sb prasowankę - skrzydła. Złote z cekinów. Duże - 12 cm dł. Jedna z koszulek będzie uskrzydlona. Taka VERY SPECIAL Sealed


,


niedziela 2018-05-20

340,070


Dzień dobry


Wczoraj nie udało mi się nic właściwie napisać... o! dopiero doszedł sms do kuzynki... lepiej późno niż wcale... no to czekam, odpisze? Nie odpisze? 


Wczoraj nie było o czym pisać. Dzisiaj właściwie też. Nic ciekawego się nie dzieje ... ale się stanie. Kuzynka odpisała... ha... no i co tu teraz zrb? Muszę się wyspowiadać... 


Kto chce ciacho? Mam pyszne ciasteczko... Pooglądałam sb trochę kabarety, pośmiałam się a teraz sb pomażę, utonę w tej piosence... Muszę uczcić news'a dzisiejszego dnia... changes are coming ^_^ 


Do napisania


,


sobota 2018-05-19

339,981


Nareszcie. Przedtem coś tu nie działało (znowu). A teraz nie mam już czasu i będę mykać. Nara...


,


PIĄTEK 2018-05-18

339,854


''Don't set an '?' on things where the fate set a dot.''


Właśnie wróciłam do domu po eskapadzie do galerii Sealed Byłam w Sinsay, kupiłam sb wymarzony biustonosz, w kinie na jednym z ulubionych filmów ''Bóg nie umarł'' - tak, trzecia część Laughing Poszłam na naleśnika - ale był pyszny (jajko + ser + sos śmietanowo-koperkowy), kupiłam sb kryminał C. Lackberg 'Księżniczka z lodu' (,a, pisane z dwoma kropkami) - wciągająca, zwłaszcza że ciało leżące w wannie, w łazience jest pokryte miejscami lodem - otworzyła okno, czy morderca otworzył? 


Dzisiaj moja grupa pracowała a ja się postanowiłam nie przemęczać po wczorajszym szaleństwie. Herbatka z prądem, muzyczka, lajt above all, film - był słaby. Już pierwsza, idę spać. Dobranoc


,


CZWARTEK 2018-05-17

339,771


Ulewa była od wczoraj do dzisiaj i zmoczyło nas konkretnie. Moje leginsy nie wyschły przez osiem godzin. Zamknęłam je w blaszanej puszce czyli szafce - jak mogłyby wyschnąć? 


Kupiłam sb dzisiaj w stołówce naleśniki na obiad. Były z pieczarkami i serem żółtym. Inna forma krokieta bez panierki. Zachwycałyśmy się - poszły w tempie expresowym - jak zawsze z resztą...


Właśnie doszłam do wniosku, że tunele mi się nie podobają - ohyda "_" No ale jednemu podoba się to a drugiemu tamto. No i dobrze - tak ma być. Świat byłby nudny i nieciekawy, gdyby wszystkim podobało się to samo. 


,


ŚRODA 2018-05-16

339,680


Rano, gdy wracałam z pracy do domu i wszyscy w busie spali, przypomniało mi się jak pani G. gada, że nie cierpi koloru zielonego. Popatrzyłam wtedy na przestrzeń przed sb i widząc zieleń trawy i drzew pomyślałam - ta baba jest taka durna, że aż szkoda gadać... to jest niedorzeczne. To czy zieloność drzewa też jej przeszkadza...? Pewnie powie że tak, bo ona lubi takie głupoty wygadywać... rzekomy powód to jej matka, która wszystko kupowała w tym kolorze a matki nienawidzi 'bo to zła kobieta (...)' ale nagle pomyślałam, że jaki kolor byłby odpowiedni? I groteskowo pomyślałam o czarnym. A niebo w czerwonym...? Czy ludzie nie byliby zbyt nerwowi, gdyby takie kolory otaczały ich? Gdy byłam studentką powiedziałam tacie któregoś dnia, że gdyby trawa była czarna na tym świecie, ludzie dziwiliby się, gdyby ktoś powiedział o zielonej... 


Chyba idę po piwo, tak mi się pić chce... strasznie mi się podoba ta nowa piosenka Guetty z Sia i nie mogę się powstrzymać od 'skakania' gdy ją słyszę a teraz chce się pić... usłyszałam ją w poniedziałek, w poczekalni do lekarza. Już wtedy nie mogłam się powstrzymać i zaczęłam się bujać w przód i tył - jak ktoś zauważył to miał ubaw... ŚWIETNA. Chciałam się przestawić chociaż trochę z kawy na coś innego i wybrałam napoje energetyczne Oshee. Nad ranem zrb mi się tak nie dobrze i taki sztuczny smak miałam w ustach, tak mnie żołądek bolał... trzeba było się jakoś 'ratować', ale zanim 'odpadłam' miałam fajną fazę i przyszła mi na myśl szalona rzecz, którą chyba zrealizuje... a co do energetyków - no to na tym zakończymy... 


Wiecie jak to jest, gdy zrb coś czego nie powinniście a potem aż chce się płakać. Poszło się za krótką myślą i cześć... ta beznadzieja... a teraz nie chce się już nic... mam ochotę zakończyć ten dzień i jeszcze ta myśl, że nic się nie zmienia na lepsze... beznadziejne... nic mnie nie cieszy... 


,


WTOREK 2018-05-15

339,600


Wczoraj stałam w pracy z kobietą, która też jak ja uczyła się angielskiego, ale dowiedziałam się o tym pięć minut przed końcem pracy... ^_^ life (ciekawe czy będę miała dzisiaj to szczęście?)


Ale fajne gify znalazłam... Laughing



Chciałam sb zarezerwować bilet do kina i nie można. Jak będą miejsca to pójdę a jak nie, to nie - sic! 


Ale mnie ręce bolą... czuję się jakbym miała gorączkę... i jeszcze boli mnie prawe ucho. Deszcz spadł a ja wyprasowałam sb sukienkę... 


B. wrzucił wideo na insta, jak jakiś koleś tańczy i to wygląda tak, jakby walczył ze zbyt silnym wiatrem na szosie a jakaś głupia fanka napisała w komentarzu żeby ją 'przeleciał'... aż żal chłopaka... niektórzy są tacy tępi... (oczywiście użyła gorszego sformułowania, no i jeszcze jedno: co ma piernik do wiatraka?) świat się skończy a taka nie zmądrzeje


,


PONIEDZIAŁEK 2018-05-14

339,474


Mój poniedziałek zaczął się za dziesięć dziewiąta. Obudziłam się przed budzikiem. Potem wstałam, ubrałam się i poszłam zjeść śniadanie. Na dziesiątą byłam u lekarza. Kupiłam sb jogurty i orzechy do jedzenia, do pracy. Wstawiłam pranie i zaraz pójdę zrb sb herbatę. Dlaczego włoskie orzechy są takie gorzkie? 


Masakra. Następna część Minionków dopiero za dwa lata (prawdopodobnie) - uwielbiam i dlatego nie mogę się doczekać. 


Poszłam powiesić pranie. Wracam do pokoju a mój kot wskoczył do mojego kosza na śmieci. Wyciągnęłam oczywiście worek. Ale się śmiałam... najlepsza musiała być mina gdy zobaczyłam go w środku, tak się zdziwiłam...? Co on tu rb...? 


Sorki, odpadłam na chwilę... spać mi się zachciało... muszę chyba jakąś małą, czarną...


Ojej... na dentystę muszę czekać na nowy grafik, bo do końca miesiąca już miejsc nie ma... 


,


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]